Stonehenge – w magicznym kręgu tajemnic

Posted on

Co to jest Stonehenge i gdzie się znajduje?

Stonehenge to jedna z najsłynniejszych europejskich budowli megalitycznych, pochodząca z epoki neolitu oraz brązu, którą odwiedza prawie milion osób rocznie. Kamiennym kręgom – położonym 13 km od miasta Salisbury w hrabstwie Wiltshire w południowej Anglii – przypisuje się magiczną moc. Miejsce to jest związane z kultem Księżyca i Słońca. Jego powstanie datuje się na 3000 rok p.n.e. Budowa kamiennego kręgu o średnicy 40 metrów trwała przez wiele wieków. Większość głazów pochodzi z oddalonej o prawie 300 kilometrów Walii – tzw. “bluestone” występuje jedynie w rejonie walijskich Gór Preseli. Największe z nich ważą ponad 40 ton i mierzą 7 metrów długości. Do dziś naukowcy prześcigają się w teoriach na temat ich transportu przez starożytne ludy. Co niezwykłe to, że Stonehenge wybudowane zostało z doskonałą matematyczną precyzją.

Szkocja Edynburg – witaj w królestwie whisky i tajemniczych legend!

Posted on

Edynburg jest przepięknym miejscem! Czułem tutaj magiczny klimat miasteczka z 1329 roku, kiedy to zostały przyznane mu prawa miejskie. Wszystko wygląda tak jakby czas dawno się zatrzymał i zapomniał o tym niesamowicie malowniczym szkockim pejzażu. Edynburg uznawany jest także za jedno z najbardziej nawiedzonych miast Europy. Przed wyjazdem martwiły mnie jedynie coraz to gorsze prognozy pogody przypadające na mój city break. Nawet w dniu wyjazdu zapowiadały one 100% opadów deszczu. I tak też właśnie było po wylądowaniu na lotnisku. Ale wiecie co? Ta typowa deszczowa i pochmurna aura jeszcze bardziej podkręciła klimat szkockiego miasteczka. Wiadomo, że jak się tutaj mieszka na co dzień, to można wpaść w depresję z powodu szarej i burej pogody. Jednak odwiedzając Edynburg nawet w pochmurny dzień nie ma się czym przejmować. To jeszcze bardziej podkreśla enigmatyczny klimat tego miejsca, w którym urodził się Arthur Conan Doyle – twórca serii o Sherlocku Holmesie, a J.K. Rowling w jednej z tutejszych kawiarni napisała pierwszą serię książek o Harrym Potterze.

Meksyk. Azteckie piramidy Teotihuacan – wspinaczka na piramidę Słońca i Księżyca.

Posted on

Piramidy od zawsze robiły na mnie ogromne wrażenie, szczególnie wszelkie legendy oraz historie związane z ich powstaniem. Od zawsze fascynowałem się kulturą starożytną – bakcyla złapałem w szkole podstawowej. Od tamtej pory moim marzeniem było odwiedzenie wszystkich piramid na świecie. Jak wiadomo marzenia się spełniają, a swoją pierwszą podróż do Teotihuacan – co w języku Azteków nahuatl oznacza „miejsce, w którym narodzili się bogowie” – traktowałem bardzo sentymentalnie. Miasteczko położone na wysokości 2 300 metrów, oddalone jest godzinę jazdy od stolicy Meksyku. To właśnie tutaj według mitów indiańskich powstał świat, nastąpiło oddzielenie światła od ciemności, powstało Słońce i Księżyc. Żyjącym tu Aztekom zawdzięczamy system religijny, kapłani opracowali kalendarz, według którego liczono czas.

Chamonix Mont-Blanc: jak jest naprawdę w najmodniejszej części Alp?

Posted on

Chamonix to malownicze miasteczko, przepięknie położone na wysokości 1035 m pośród francuskich Alp. Otoczone dookoła wysokimi górami, nad którymi króluje najwyższy ze szczytów Europy, czyli Mont Blanc (4 810 m n.p.m.). Nazywany również “dachem Europy”. Znajduję się pod nim także tunel, który łączy Francję z Włochami. Chamonix jest jednym z najpopularniejszych alpejskich kurortów narciarskich. Jest to również wymarzone miejsce dla wszystkich miłośników sportów zimowych, ze względu na bardzo dużą ilość tras narciarskich, zarówno tych oficjalnie wyznaczonych, jak i również swobodny dostęp do freeridingu (narciarstwo poza trasowe). Jednak to co najbardziej zmroziło mi krew w żyłach to widziany na żywo speedriding, czyli paralotniarstwo w połączeniu z narciarstwem. Doświadczeni narciarze zlatują z wierzchołków gór z przyczepionymi nartami. Normalnie, aż mi szczęka opadła widząc na żywo właśnie ten rodzaj sportu zimowego, który uważany jest za jeden z najniebezpieczniejszych na świecie.

Szwajcaria. Spacer po Genewie – fotorelacja

Posted on

Genewa to drugie pod względem ilości mieszkańców miasto Szwajcarii, które uznawane jest przez wielu za kosmopolityczną metropolię. Według wielu rankingów to także drugie najlepsze miasto do życia (ranking szczęśliwości mieszkańców). Dotyczy to również lokalnych krów, z których mleka produkuje się najsłynniejsze szwajcarskie sery. Znajduje się tutaj ponad 200 biur światowych organizacji, co stanowi największą na świecie siedzibę organizacji międzynarodowych. Miasto to upodobały sobie również najbogatsze na świecie banki oraz najdroższe hotele. W mieście panuje multikulturowość. Spacerując zabytkowymi uliczkami usłyszymy – nie tylko język urzędowy francuski – ale większość języków świata. Znajdziemy tutaj również duży architektoniczny wpływ sąsiedniej Francji – chwilami czułem się jak w Paryżu. Życie tutaj toczy się bardzo spokojnie i harmonijnie. Uważam, że jest to idealne miejsce do zamieszkania, ze świeżym górskim powietrzem, pięknymi alpejskimi widokami i co najważniejsze bardzo wysokimi zarobkami.

Wietnam Ha Long Bay – rejs po Zatoce Lądującego Smoka

Posted on

Zatoka Ha Long Bay to jedna z największych wizytówek Wietnamu. Znajduje się tam około 2 000 wapiennych wysepek oraz skał porozrzucanych w bardzo malowniczy sposób. Niesamowita jest także legenda ich powstania. W dawnych czasach kiedy Wietnamczycy musieli walczyć z wieloma najeźdźcami, w obronie kraju stanęli Bogowie, którzy zesłali smoki. Te ogromne i majestatyczne stworzenia wypluwały ogromną ilość pereł, które w zetknięciu z wodą zamieniały się w skały. Dzięki temu stworzony został naturalny mur obronny kraju, blokując morską drogę ataku wrogim statkom. Smokom tak bardzo spodobało się to miejsce, że zostały tam do dzisiaj – ukryte w niezliczonych jaskiniach oraz szczelinach tysięcy wysepek. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie legendy.

Lista spełnionych marzeń z Bucket List

Posted on

W życiu jest tyle do zobaczenia, tyle miejsc do odkrycia. Świat jest piękny! Całe życie szukam swojego miejsca w świecie i nadal go nie znalazłem. Z jednej strony to dobrze, bo przecież większą przyjemność sprawia nam gonienie króliczka, ale z drugiej strony martwię się tym, że nie starczy mi życia na poznanie całego świata. Udało mi się za to znaleźć swoje miejsce w sieci, czego owocem jest ten blog. Chciałbym odwiedzić całą masę miejsc na Ziemi i nie widzę w tym żadnych przeszkód. Jedynym ograniczeniem jest upływający czas. Nie potrafię siedzieć w jednym miejscu i po prostu żyć. Skąd mam wiedzieć, że tu gdzie obecnie jestem jest mi najlepiej, skoro nie było mnie tam? Planując swoje duże podróże kontynentalne, wielokrotnie słyszałem: “Michał zazdroszczę Ci, wyruszasz w podróż życia”. Otóż moi mili jeszcze raz chciałbym to podkreślić – to nie jest podróż życia. Moją podróżą życia jest… życie samo w sobie. Brzmi banalnie? Nie do końca. Prosty przykład: podróż w Kosmos i strzelenie sobie selfie na Księżycu – wierzę, że kiedyś tak się stanie, jest to ogromne marzenie. Ale gdy je spełnię – a spełnię na pewno, myślicie że usiądę w fotelu i powiem sobie: no, to by było na tyle, spełniłem największe z marzeń. Nie sądzę. Kreowanie i spełnianie marzeń to styl życia, to pomysł na nie. Nieważne czy są to podróże, nauka, sztuka czy gotowanie – masz marzenie, spełniasz, idziesz dalej, jeszcze bardziej spragniony tego uczucia. To jest apetyt na życie!

Lot do Bangkoku, czyli jak upolować tani bilet lotniczy?

Posted on
Norwegian 787 Dreamliner

Aby upolować tani przelot do Bangkoku, czyli miasta całkowitej rozpusty, swoją trasę rozłożyłem na dwa loty przesiadkowe. Nie warto kupować bezpośrednich lotów ze względu na zawyżoną cenę. O wiele lepiej jest pokombinować trochę z przesiadkami. W moim przypadku do Tajlandii doleciałem linią Norwegian. Jest to najtańsza opcja, jaką udało mi się znaleźć w Internecie. Moim sprawdzonym sposobem na znalezienie tanich połączeń lotniczych jest skorzystanie z jednej z wyszukiwarek lotów (polecam ulubioną http://skyscanner.net). Na takiej stronie wpisujemy miasto wylotu Bangkok, a w rubryce miasto przylotu, wpisujemy hasło “wszędzie”. Tym sposobem system pokaże nam najtańsze loty do Bangkoku ze wszystkich lotnisk na świecie. Kiedy już wiemy, które lotnisko i linie oferują najtańszy lot odwracamy sytuację, wpisując je w miejsce wylotu, a miejsce przylotu Bangkok i zostaje nam jedynie wybór najtańszego terminu. W moim przypadku najpierw z Londynu udałem się do Oslo i tam po 3ech godzinach na lotnisku Gardermoen miałem bezpośredni – 12 godzinny lot do Bangkoku. Za całość zapłaciłem 170 funtów czyli jedyne 966 PLN. Linia Norwegian na tej trasie oferuje lot słynnym Dreamlinerem.

Bangkok. Spotkanie z leżącym Buddą czyli odwiedzenie świątyni Wat Pho

Posted on
Bangkok Wat Pho

Wat Pho to buddyjska świątynia, która jest największym (80 000 m2) i najstarszym (pochodzi z XVI wieku) kompleksem świątyń w Bangkoku. Nazywana Świątynią Odpoczywającego Buddy (Wat Phra Chetuphon), ze względu na ogromny, pozłacany posąg Buddy o imponujących rozmiarach: 43 metry długości oraz 15 metrów wysokości. Widziany na żywo robi wrażenie. Świątynia w której znajduje się ponad 1 000 wizerunków Buddy, czynna jest codziennie od 8:00 do 18:00. Bilet wstępu kosztuje nas jedynie 100 THB (10 PLN), w cenę wliczona jest butelka wody oraz hasło do Wi-Fi. Pamiętajmy o zasadach panujących na terenie świątyń. Do świątyń należy wchodzić bez butów, a także z zakrytymi ramionami i nogami. Nie należy także siadać z wyciągniętymi nogami w stronę pomnika Buddy, ponieważ stopy są dla Tajów najbardziej nieczystą częścią ciała. Będąc w świątyni najlepiej usiąść po turecku bądź z podkurczonymi pod siebie nogami.

Bangkok miasto warte grzechu – zwiedzanie, atrakcje, ceny

Posted on
Bangkok Thailand

Pierwszy dzień w Bangkoku, po bardzo wyczerpującej podróży (z przesiadkami łącznie 18h od wyjścia z domu) i przeżywam tutaj szok kulturowo-architektoniczny. Całkowity misz masz, wszystko wymieszane, ekskluzywne drapacze chmur z tajskimi domkami. To prawda, że Bangkok nazywany jest miastem kontrastów: luksusowych hoteli i slumsów, drogich restauracji i pysznego street foodu. Zwiedzając go, najlepiej jest się tutaj zgubić w jednej z rozkrzyczanych uliczek, o co nie trudno. To, co najbardziej odczułem po przyjeździe to świat zapachów. Idąc ulicą czułem całą gamę rozkosznych zapachów przypraw i dań ulicznych przeplatający się ze smrodem, najczęściej, niestety ale tak – gówna. Jest to niesamowite doznanie jak z każdym krokiem zmieniała się moja percepcja postrzegania tego samego kawałka ulicy. O Bangkoku zostało już napisane wszystko i wszędzie gdzie tylko się da. Nie będę powielał tego co już możecie przeczytać na wielu stronach czy blogach. Podzielę się z Wami moimi odczuciami, a także najbardziej przydatnymi informacjami podczas wizyty w azjatyckim “Mieście Aniołów“.

Tajlandia i jej najpiękniejsze plaże Phuket – poradnik

Posted on
Phuket Surin Beach

Na wszystkich plażach Phuket króluje biały, miękki piasek i krystalicznie czysta woda. Brzegi wypełnione są bujną zielenią, nie tylko standardowymi palmami, ale także dziko rosnącymi drzewami. Krajobraz tajskiej dżungli schodzącej do morza jest niezwykle pięknym i osobliwym widokiem, charakterystycznym dla tej części świata. Jednak plaże różnią się od siebie nie tylko pod względem popularności, a co za tym idzie dużą ilością turystów i tłokiem w największym sezonie, ale także pod względem naturalnych warunków. Najpiękniejsze “ciche” plaże, tzn. takie na których panuje spokój, nie biegają nad naszymi głowami tabuny turystów albo miejscowej ludności sprzedającej wszystko co się da, od parasolów, piłeczek po napoje i alkohol, znajdują się na północy Phuket. Są tam najdroższe resorty oraz hotele oferujące swój serwis na najwyższym poziomie, dla bardzo wymagających turystów z grubym portfelem. Im bardziej na południe Phuket tym ceny za pobyt wydają się niższe.

Tajlandia: Cała prawda o Phuket, Ko Phi Phi i Maya Bay

Posted on
Phi Phi Island, Thailand

Przed przyjazdem do Tajlandii zachwycony byłem zdjęciami jakie zobaczyłem w Internecie po wpisaniu w wyszukiwarkę Google hasła “Phuket”. Turkusowy i seledynowy kolor wody otoczony wysokimi klifami. Tak było w Internetach. Na swój pobyt wybrałem jedną z plaży na północy wyspy o nazwie Bang Tao. Jest to bardzo spokojna okolica szczególnie w porównaniu do największej imprezowni Patong. Długa plaża otoczona zielonymi drzewami, sosnami i palmami, ciągnąca się przez 6 kilometrów. Na jej końcu znaleźć możemy dużo wolnego miejsca gdzie znajdziemy czas na chillowanie w spokoju. Wszystko co powinniście wiedzieć o plażach Phuket, możecie dowiedzieć się z tego poradnika. Ale gdzie podział się ten nieskazitelnie błękitny kolor wody? Plaże Phuket i woda je otaczająca co prawda jest niebiesko przezroczysta, ale nie taka jak z katalogów biur podroży. Rozwiązaniem tej zagadki są trzy krótkie śmiesznie brzmiące słówka: Ko Phi Phi!

Jak wygląda lot Airbusem A380 Emirates Airlines?

Posted on
Jak wygląda lot Airbusem A380 Emirates Airlines?

Chciałbym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami podczas lotu na trasie Dubaj – Londyn, największym pasażerskim samolotem świata czyli Airbus A380. Jest to czterosilnikowy, dwupoziomowy samolot, który na swój pokład może zabrać nawet 850 pasażerów (jeśli całość pokładu jest w klasie ekonomicznej), standardowo posiada jednak 550 miejsc przy podziale na klasy. Samolot widziany na żywo to prawdziwy kolos. Jedno takie cacko waży 275 ton i ma wysokość 25 metrów a jego cena wynosi 404 miliony dolarów. Lot taką maszyną to prawdziwa przyjemność, a linie lotnicze posiadające go w swojej flocie dwoją się i troją, aby nam ten lot jeszcze bardziej uprzyjemnić.

Dubaj światowa stolica luksusu i miasto przyszłości.

Posted on
Dubai Burj Kalifa

Przed przyjazdem do Dubaju spodziewałem się przepychu, bogactwa i luksusu na każdym kroku. Słyszałem wiele mitów o krainie złotem płynącej, gdzie na ulicach zobaczyć można same najdroższe marki samochodów oraz o tym, że wszystko jest perfekcyjnie zbudowane i zorganizowane i…. to wszystko okazało się prawdą! Drugą stroną medalu jest fakt, że centrum Dubaju to jeden wielki plac budowy, który skupia aż 1/3 wszystkich dźwigów budowlanych na świecie. Intensywność nowych konstrukcji jest tak duża, że wygląda to wręcz komicznie w porównaniu z ukończonymi już, bardzo drogimi apartamentowcami. Tak czy inaczej – ogromne drapacze chmur wyrastające z pustynnej ziemi miażdżą zwykłych śmiertelników swoimi rozmiarami oraz luksusem. Mnie zmiażdżyły.

Pec pod Śnieżką – fotogaleria bajkowego miasteczka w Czechach.

Posted on

Pec pod Śnieżką to magiczna kraina w Czechach. Górskie miasteczko malowniczo położone w dolinie rzeki Úpy. Jest to również jeden z największych kompleksów narciarskich naszych południowych sąsiadów. Mamy tutaj możliwość jazdy na nartach, na stokach o różnych stopniach trudności i długości. Prawdziwy raj dla miłośników białego szaleństwa. Łączna ilość tras narciarskich wynosi 37,6 kilometrów. Znajduje się tutaj również ponad 40 wyciągów linowych oraz ruchomych chodników. Nie musimy także martwić się o niekorzystną pogodę oraz brak opadów śniegu, ponieważ aż 75% tras narciarskich jest ze śniegiem technicznym. Zwolennicy narciarstwa biegowego również będą zadowoleni ponad 90 kilometrami tras przygotowanych specjalnie dla nich. W Pecu pod Śnieżką spędziłem bardzo mile czas, na co dowodem jest poniższa fotogaleria

Dlaczego warto marzyć? Podróżnicze podsumowanie 2014

Posted on
Moja tegoroczna (2014) statystyka: 81 lotów, 209 godzin spędzonych w powietrzu, co daje łącznie 9 dni w chmurach, 152 375 przebytych kilometrów. Podczas całego mojego życia odwiedziłem 27 krajów oraz 33 lotniska. I wciąż czuję niedosyt, jest mi ciągle mało i z roku na rok wzrasta mój apetyt na życie.

 Oczywiście nie o liczby w tym wszystkim chodzi, lecz o przeżycia, jednak takie podsumowania dają mi obraz tego, ile już za mną a jak wiele przede mną! Są to momenty, kiedy mogę przypomnieć sobie każdą z podróży i spojrzeć  z perspektywy czasu ile mi ona dała.

 
W 2014 roku: zachwyciłem się zorzą polarną 600 kilometrów od koła podbiegunowego oraz jadłem renifera w norweskim Tromsø, tańczyłem na stole z golonką w ręku na bawarskim Oktoberfest, przejechałem super szybkim pociągiem pod kanałem La Manche, aby w Brukseli rozkoszować się smakiem belgijskiego piwa Leffe, podziwiałem bajeczne zachody słońca na Majorce, spacerowałem z głową w chmurach na wysokości 2 634 m n.p.m. na jednym ze szczytów Tatr w Słowacji, jadłem najpyszniejsze w życiu danie ze świeżych owoców morza Linguine Allo Scoglio we włoskiej Sardynii, przeżyłem sentymentalną wędrówkę do czasów z dzieciństwa w malowniczym Karpaczu, zażywałem kąpieli solankowej popijając wysoko zmineralizowaną wodą źródlaną w Druskiennikach, spędziłem upojną noc z moją kochanką Barceloną, zaprzyjaźniłem się z austriackimi Alpami w Innsbrucku, jadłem kultowe zapiekanki na żydowskim Kazimierzu w Krakowie, wspinałem się na wulkan Teide na słonecznej Teneryfie.