Hiszpania: El Capricho – pierwsze dzieło Gaudiego.

Posted on

Wszyscy miłośnicy architektury Antoniego Gaudiego powinni wybrać się w podróż do Comillas. Jest to bardzo malownicze miasteczko położone na północy Hiszpanii, w regionie Kantabrii. Znajduje się tutaj pierwsze dzieło mistrza, czyli dom El Capricho. Osobiście jestem wielkim fanem Gaudiego. Jego najsłynniejsze dzieła podziwiać możemy w Barcelonie: kościół Sagrada Familia, Casa Batlló i Park Güell. Nie każdy jednak wie, że to w północnej Hiszpanii znajduje się prawdziwa perełka jego twórczości. Jest to budowla architekta, zanim jeszcze zyskał on ogromną popularność (miał wówczas 31 lat). El Capricho – czyli kaprys – to niezwykły dom zaprojektowany w 1883 roku dla kantabryjskiego bogacza Maximo Diaz de Quijano, który fascynował się muzyką oraz kolekcjonował egzotyczne rośliny. Architekt uwzględnił wszystkie pasje właściciela tworząc niesamowitą konstrukcję. Podziwiać możemy witraże przedstawiające ptaka grającego na pianinie, czy ważkę grającą na gitarze. Udało mu się także wpleść elementy muzyczne, takie jak grające okiennice. Cały budynek posiada bardzo dużo elementów nawiązujących do orientalnej ornamentyki, którą inspirował się wówczas Gaudi. Wejście do budynku prowadzi pod czterema kolumnami, które zdobione są płaskorzeźbami ptaków oraz liśćmi palmy. Nad nim króluje strzelista wieża przypominająca kształtem perski minaret. Cały budynek jest pokryty błyszczącymi płytkami z motywem kwiatu słonecznika. Jest to miejsce pełne fantazji, w którym można się rozmarzyć. Poczułem się tutaj jak w bajce!

Kapryśna historia willi El Capricho.

Hiszpania Santander – czy warto jechać do stolicy Kantabrii?

Posted on

Santander to położona nad Zatoką Baskijską stolica regionu Kantabria w północnej Hiszpanii. Znajdziecie tutaj ponad 70 pięknych plaż i 6 500 jaskiń. Santander powinien kojarzyć się nie tylko z bankiem, ale także z bardzo pięknym miastem, w którym odnajdziemy ogromną ilością świetnych knajp, barów i restauracji. To co pierwsze rzuciło mi się w oczy – tuż po przylocie – to wszechobecna zieleń! Jest tutaj tak niesamowicie zielono, a to dalej Hiszpania. Santander od XIX wieku, stanowi ulubione miejsce wypoczynku madrilenos (mieszkańców Madrytu). Dzisiejsze Santander ceni się za spokój, czystość oraz zgrabne połączenie historii z nowoczesnością. Nie znajdziemy tutaj tłumów rozkrzyczanych turystów, ani też zatłoczonych plaż. Uważam, że miasto to posiada ogromną klasę. Łatwo tutaj o relaks i wypoczynek, a nadmorska promenada to świetne miejsce na poranny spacer albo jogging. W Santander znajdziemy wiele międzynarodowych kursów języka hiszpańskiego. Nadaje mu to jeszcze bardziej światowy i kosmopolityczny charakter. Miasto odwiedza sporo zagranicznych studentów języka hiszpańskiego i to z różnych zakątków świata. Nic dziwnego, że wybierają oni właśnie Santander, w którym życie płynie w harmonii, a piękne widoki działają kojąco na nasze zmysły. To idealne miasto dla wielbicieli dobrej kuchni i hiszpańskiego stylu życia. Jakie jest naprawdę Santander? Co warto zobaczyć i zwiedzić, a czego trzeba spróbować? Czy naprawdę warto tutaj przylecieć?

Santander – zwiedzanie i atrakcje.

Grenoble. Alpy Francuskie na weekend. Czy warto?

Posted on

Grenoble to malowniczo położone francuskie miasteczko. Przyznam Wam się szczerze, że nie planowałem znaleźć się w Grenoble. Skusiły mnie bardzo tanie loty, z Londynu (w obie strony) zapłaciłem jedynie 10 funtów! W tak niskiej cenie możliwe są loty na przedłużone weekendy, od piątku do poniedziałku. Pomyślałem, że ciekawie byłoby spędzić weekend w Alpach. Przed wylotem oglądałem piękne zdjęcia Grenoble, których jest pełno w Internecie. Na miejscu okazało się jeszcze ładniej. Malownicze miasteczko to ponoć duchowa i ekonomiczna stolica Alp Francuskich, w południowo-wschodniej Francji. Leżące u podnóża gór Chartreuse, pasma Vercors i piętrzących się na wschodzie Alp z zabytkowym starym miastem oraz główną atrakcją – wzgórzem la Bastille – z którego szczytu podziwiać możemy bajeczne widoki na całą okolice.

Alpy Francuskie – zwiedzanie. Spacer po Grenoble.

Anglia: Zwiedzając klify Seven Sisters, jak dojechać?

Posted on
Anglia: Klify Seven Sisters

Seven Sisters, czyli Siedem Sióstr to grupa kredowych klifów, w hrabstwie East Sussex nad Kanałem La Manche. Znajduje się pomiędzy miejscowościami Seaford oraz Eastbourne i objęta jest ochroną w ramach Seven Sisters Country Park. Skały te uformowane zostały miliony lat temu (w okresie kredy), kiedy obszar ten przykryty był całkowicie wodą. To jedna z najpiękniejszych, ale i także najniebezpieczniejszych atrakcji turystycznych świata. Turyści w pogoni za pięknymi zdjęciami na wierzchołkach klifów, podchodzą zbyt blisko stromych krawędzi. Jest to bardzo ryzykowne, ponieważ Siedem Sióstr są niszczone przez erozję i bardzo często część skał odrywa się, skracając je corocznie o około 40-50 centymetrów. Tak naprawdę klifów jest osiem, a nie siedem jakby wskazywała nazwa. Seven Sisters to nie nawiązanie do ukształtowania terenu, ale do siedmiu sióstr, które mieszkały w okolicy. Podobno każda z nich miała dom między wzgórzami. Każda z sióstr ma swoją nazwę: Haven Brow, Short Brow, Rough Brow, Brass Point, Flagstaff Point, Flat Hill, Baily’s Hill oraz Went Hill Brow. Najwyższy z klifów Beachy Head ma 162 metry wysokości, a na plaży tuż pod nim znajduje się latarnia morska, która w 1902 roku zastąpiła wygaszoną latarnię Belle Tour. Klify, pomimo swego piękna, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Wybierane są przez samobójców. Statystyki mówią o około 25 osobach skaczących corocznie z klifów Seven Sisters.

Seven Sisters – jak dojechać i ile kosztuje podróż?

Szkocja Highlands – zwiedzając Loch Ness, Fort William i Augustus.

Posted on
Szkocja Highlands - Fort William - Ben Nevis

Highlands to najbardziej wysunięta na północ część Szkocji, zajmująca około jednej trzeciej powierzchni całego kraju. W życiu nie widziałem tak soczystej zieleni jak tutaj. Poczujemy tu przepiękny kontakt z naturą. Idealne miejsce do relaksu oraz naładowania baterii, jest to bowiem najsłabiej zaludniony region Unii Europejskiej. Może to wydać się dziwne, ale już po wylądowaniu na lotnisku w Inverness i wyjściu z samolotu poczułem różnicę w powietrzu. Jest ono tutaj tak czyste, jak dla mnie pachnie lasem i grzybami. A widoki? Nie mogłem nacieszyć oczu. Malownicza trasa Great Glen jest olbrzymim rowem tektonicznym ciągnącym się przez całą Szkocję od Inverness do Fort William. Przylot do Inverness traktujcie tylko jako bazę wypadową. Im dalej od Inverness, tym piękniej. W Szkockich Hihglands – czyli Górach Kaledońskich – podczas mojej trzy dniowej wyprawy odwiedziłem: Fort William, Fort Augustus, Drumnadrochit oraz Loch Ness. 

Fort William i Ben Nevis – prawdziwe piękno natury.

Kornwalia Newquay. Najpiękniejsza część Wielkiej Brytanii.

Posted on

Kornwalia (Cornwall, Kernow) to najbardziej wysunięte na południowy zachód hrabstwo Anglii. Trudno mi w to uwierzyć, ale znalazłem tu swoje miejsce na świecie! Swoje sacrum oraz przystań, w której moja dusza współgra z naturą. Takie miejsce, w którym oddycham pełną piersią, ładuje swoje wewnętrzne akumulatory energią na kolejne miesiące. Nie spodziewałem się, że to miejsce zawsze na mnie czekało i to na wyciągnięcie ręki. Tyle lat mieszkałem w Wielkiej Brytanii, w Londynie i szukałem swojego magicznego miejsca po całym świecie, a ono było tuż za rogiem, jedynie godzinę lotu samolotem FlyBe. Połączenie wysokich klifów porośniętych soczystą zielenią w otoczeniu błękitu oceanu to jest to, co kocham najbardziej na świecie. Będąc w Kornwalii ciężko uwierzyć, że to nadal Anglia. Jeśli czujecie potrzebę odcięcia się od rozpędzonego świata i cywilizacji, kontaktu z piękną naturą to koniecznie musicie przylecieć do Kornwalii!

Kornwalia Newquay. Ucieczka od cywilizacji do natury.

Anglia. Magiczne Białe Klify w Dover.

Posted on

Białe klify (White Cliffs) w Dover. To świetna opcja na weekendowy wypad z Londynu. Jedynie godzina pociągiem i przenosimy się w magiczny krajobraz urwisk – rozciągających się na przestrzeni 8 kilometrów – osiągających nawet ponad 100 metrów wysokości. W pogodne dni możemy wypatrzeć wybrzeże Francji, które oddalone jest jedynie o 35 kilometrów. Dover nazywane jest Bramą Anglii. Położone nad brzegiem Kanału La Manche w południowo-wschodniej Anglii, w hrabstwie Kent. Białe Klify na tle błękitnego morza, to zapierający dech w piersiach widok. Jest tutaj pięknie, zakochałem się w tym miejscu. Polecam wszystkim wycieczkę z Londynu!

Gran Canaria: Aqualand Maspalomas czy warto?

Posted on

Park wodny jest przepięknie położony na skalistych wzgórzach pośród dużej ilości palm, kaktusów i kolorowych kwiatów. Aqualand znajduje się na północ od kurortu Maspalomas w wąwozie Barranco de Chamoriscan w pobliżu Lo Gomo. Całkowicie na świeżym powietrzu, wszystkie konstrukcje są ciekawie wkomponowane w skały. Wspinając się na ich szczyty możemy podziwiać piękne widoki na zielone okolice. Mamy do wyboru ponad 9 typów zjeżdżalni o rożnej wielkości i prędkości zjeżdżania. Szczególnie przypadła mi do gustu jedna ze zjeżdżalni o nazwie “Turbulencje”. Jest to główna atrakcja aqua parku, potężna konstrukcja z 2-torami zjeżdżalni podkręci naszą adrenalinę.

Hotelowe Opinie: Legere Hotel 4* Luksemburg

Posted on

Legere Hotel Luksemburg jest bardzo nowocześnie urządzony – szklane elementy, podświetlane ściany oraz łazienka skomponowana z pokojem. Bardzo mi się tutaj podobało, właśnie taki nowoczesny styl lubię najbardziej w hotelach. W weekend skorzystałem ze specjalnej oferty, która zapewnia nam w cenie pokoju późne wymeldowanie (nawet do godziny 16), śniadanie do godziny 12, powitalne drinki w barze (do wybory: piwo, wino, szampan czy po prostu dowolny napój bezalkoholowy) oraz bezpłatne korzystanie z mini baru w pokoju (bez opcji alko). Do dyspozycji bardzo szybko i sprawnie działające Wi-Fi. Hotel jest idealnym wyborem jeśli szukamy noclegu w pobliżu lotniska. Do centrum miasta dotrzemy w 20-25 minut lokalnym autobusem.

Luksemburg na weekend – czy warto?

Posted on
Luksemburg

Luksemburg to świetne miejsce na weekendowy wypad, czyli city break. Miasto jest na tyle małe, że wystarczy nam tak naprawdę jeden dzień, aby je całe zwiedzić. Ja spędziłem tutaj jedynie 24h i to mi w zupełności wystarczyło. Miało być nudnie, a jestem bardzo pozytywnie zaskoczony – niesamowitą atmosferą tego kameralnego miasta, pięknymi widokami oraz świetnymi miejscówkami. Przyznam Wam się szczerze, że Luksemburg nie był na mojej podróżniczej liście – na najbliższą przyszłość. Jeśli nawet był to na dalekim miejscu. Jednym z głównych powodów dla którego tak spontanicznie odwiedziłem ten kraj – który zamieszkuje nieco ponad pół miliona zamożnych ludzi – był bardzo tani bilet lotniczy (w dwie strony z Londynu zapłaciłem jedynie 75 złotych). Bardzo się cieszę, że tak się stało. Uwielbiam kiedy jestem do czegoś sceptycznie nastawiony, a na miejscu okazuje się, że jest inaczej. Tak też było z Luksemburgiem. Czytałem wiele opinii w sieci, że jest nudny, nic tu nie ma poza 150 bankami, drogimi restauracjami, i jeszcze droższymi hotelami. To nie prawda! Ja znalazłem tutaj piękne widoki, odskocznie od codzienności oraz relaks w czystej postaci. Jest to idealne miasto do spacerowania. Jedyne co jest spójne we wszystkich opiniach na temat miasta to, że nie potrzebujemy tutaj być więcej niż maksymalnie dwa dni. 

Monako – dzień w Monte Carlo, zwiedzanie, porady i ciekawostki.

Posted on
Monako Monte Carlo

Monako to pięknie położone na stoku górskim drugie (zaraz po Watykanie) najmniejsze pod względem powierzchni niezależne państwo świata. Jego najbardziej znana dzielnica – Monte Carlo – słynie z kasyn, bogactwa i przepychu. Jest to prawdziwy raj dla wszystkich fanów motoryzacji. Po ulicach jeżdżą naprawdę niezłe i warte milionów dolarów egzemplarze najdroższych samochodów świata, takie jak: Lamborghini, Bentley, czy Aston Martin. To tutaj znajduje się trasa rajdu samochodowego oraz tor wyścigowy o długości prawie 3400 metrów, na którym rozgrywane jest Grand Prix Monako Formuły 1. Odwiedzić możemy również jedną z najdroższych ulic na świecie – Avenue Princess Grace – gdzie koszt 1 m² nieruchomości osiąga nawet 190 884 dolarów! Ciekawie jest się tutaj znaleźć i podpatrzeć życie miliarderów z całego świata. Ja rozmarzyłem się bardzo… kiedyś będę na ich miejscu. Bo w życiu wszystko jest możliwe i nic nas nie potrafi tak bardzo ograniczać, jak my sami. A ja siebie nie ograniczam, tylko czerpię z życia całymi garściami. Nie jest ono nam dane na zawsze, więc jeżeli chcemy coś zrobić to teraz – zaraz – bo jutra już może nie być…

Najsmaczniejsze miejsca na Podlasiu.

Posted on
Kiermusy Dworek nad Łąkami

Duży okres swojego życia mieszkam za granicą albo spędzam w podroży. Odwiedzając każdy nowy kraj pierwsze co robię, to staram się zasmakować w lokalnej kuchni. Pomimo, że nie wyglądam – ja uwielbiam jeść i próbować nowych smaków. Uważam, że najlepiej smakują dania tam, skąd pochodzą i to właśnie w takich miejscach trzeba ich próbować, co jeszcze bardziej potęguje doznania kulinarne. Niesamowicie smakowało mi kiedy jadłem np. sushi w Tokio, miskę ryżu z warzywami w Wietnamie, czy tacos w Meksyku. Mam także listę swoich ukochanych miejsc na mapie kulinarnej Polski, które za każdym razem odwiedzam, gdy tylko pojawiam się w kraju. Są to magiczne dla mnie miejsca, nie tylko ze względu na znakomitą kuchnie, ale także miejsca bardzo sentymentalne, które odwiedzam regularnie od najmłodszych lat swojego życia. Zapraszam Was do poznania moich ulubionych smaków Podlasia.