Wenecja jest piękna. Czy warto? Mity i stereotypy.

Posted on

Wenecja położona jest na 118 wyspach, zbudowanych jedynie na milionie drewnianych pali. Z stałym lądem łączy ją 4-kilometrowy most. Brzegi kanałów łączy blisko 400 mostów i mostków. To wszystko brzmi naprawdę imponująco – ale czy warto odwiedzić Wenecję – która nie należy do najtańszych kierunków podróży? Przyznam szczerze że, przed przyjazdem byłem nastawiony dość sceptycznie. Podobno jest tutaj brzydko i śmierdzi. Tabuny turystów i mew odbierają całą przyjemność ze zwiedzania. To wszystko nieprawda! Wenecja jest przepiękna. Tym bardziej dla mnie – ja kocham takie klimaty – wąskie uliczki pośród starych i obdrapanych kamienic. Na budynkach widać zapisaną historię miasta. Większość z nich przyozdobiona jest w dużą ilość kwiatów oraz malowideł. Ze względu na swoją architekturę oraz nietypowe położenie znajduje się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO. Określana jest najpopularniejszym ośrodkiem turystycznym Włoch. Zapach? Zamiast mitycznych osikanych kanałów z pływającymi śmieciami, czułem prawdziwy zapach nadmorskiego kurortu, coś jak nad naszym pięknym Bałtykiem. Unosząca się w powietrzu woń jodu, soli, wodorostów i smażonych ryb. To wszystko ma swój niepowtarzalny urok.

Sycylia – zaniedbane Palermo i piękna plaża Mondello.

Posted on

Palermo to kulturalna, gospodarcza i turystyczna stolica Sycylii. Średnia roczna temperatura wynosi 22 °C w dzień i 15 °C w nocy. Bardzo łagodna zima i długie, gorące lato sprawiają, że wyspa odwiedzana jest przez turystów przez cały rok. Wielką atrakcją jest zobaczenie na własne oczy najwyższego aktywnego wulkanu w całej Europie. Wulkan Etna – również najwyższy szczyt w całej Sycylii – aktywny jest od 550 tys. lat. Przyznam szczerze, że przed przyjazdem do włoskiego Palermo spodziewałem się, że będzie o wiele gorzej. Słyszałem wiele negatywnych opinii o panującej tu biedzie, o mafii i braku bezpieczeństwa, o kradzieżach na turystach i o brudzie na ulicach. Jest to część prawdy, ale wiecie pomimo to Sycylia ma swój niepowtarzalny urok. Kolejna sprawa jest taka, że ani trochę nie czułem się tutaj jak we Włoszech, a już tym bardziej jak w Europie. Spacerując pomiędzy mieszkalnymi drapaczami chmur oraz obskurnymi kamienicami z porozrzucanymi dookoła śmieciami – czułem się jakbym znalazł się gdzieś w Ameryce Południowej, np. w Brazylii. Niesamowite wrażenie z podroży. Będąc na Sycylii poczułem się tak, jakbym przeniósł się w czasie. W Palermo czas ewidentnie się zatrzymał i to kilka epok temu, pozostawiając architekturę na pastwę losu. Niczego się tutaj nie remontuje, ani nie rozwija nowych inwestycji budowlanych. 90% aut, które jeżdżą po mieście jest poobijanych i podrapanych. To wszystko ma jednak swój niepowtarzalny urok.

Włochy, Neapol – najlepsza pizza na świecie.

Posted on

Neapol to miasto położone u podnóża Wezuwiusza. Jest trzecim pod względem populacji miastem Włoch, ustępując pod tym względem Rzymowi oraz Mediolanowi. Moim głównym celem w tej części Włoch była podroż śladami głównej bohaterki książki “Jedz, módl się, kochaj“. Odwiedziłem jedną z najstarszych i najsłynniejszych pizzerii we Włoszech – L’Antica Pizzeria da Michele. W 1870 r. rodzina Condurro zapoczątkowała tradycję mistrzowskiej pizzerii w centrum Neapolu. Michele otworzył swoją pierwszą pizzerię w 1906 roku, w miejscu w którym obecnie znajduje się Szpital Ascalesi. W 1930 roku pizzeria została przeniesiona do swojej obecnej lokalizacji, w Via Cesare Sersale. Jak mawiał założyciel Condurros ” Istnieją tylko dwa rodzaje neapolitańskiej pizzy, Marinara i Margherita, a reszta to śmieci i nie powinny być używane do produkcji pizzy, mogłyby tylko zmienić jej słynną autentyczność i smak”. Prawdziwą pizzę neapolitańską piecze się jedynie w piecu opalanym dębowym drewnem w temperaturze 485 °C przez okres jedynie 60-90 sekund, tak by ciasto nie stwardniało. Pizza ma pęcherze świadczące o tym, że ciasto nie było wałkowane. Naturalne składniki, świeże pomidory San Marzano rosnące na wulkanicznych glebach Wezuwiusza, tradycyjne metody na ciasto do pizzy na zakwasie są kluczem sukcesu da Michele. Obecnie pizzerią zarządza już piąta generacja rodziny Condurro.

Podróż po najbardziej słonecznych zakątkach Europy.

Posted on

Kocham życie za takie momenty jak te, kiedy mogę wyruszyć w podroż prosto przed siebie, jedynie z plecakiem w ręku. Moje ostatnie 10 lat życia to właśnie ten jeden plecak. Najpiękniejsze w podróżowaniu jest dla mnie poczucie wolności. To uczucie kiedy zostawiam wszystko za sobą i wyruszam w nieznane. Ja najlepiej czuje się w podroży. Mają one dla mnie magiczną moc oczyszczania mojej duszy. Pomagają mi się zdystansować do problemów oraz rozterek współczesnego życia. Chciałbym, aby to podróżowanie w rożne zakątki świata stało się moją codziennością, a nie jedynie doraźną ucieczką od pracy i rutyny. Widziałem już tyle pięknych zakątków na Ziemi, ale ciągle jest mi mało. Mój apetyt wzrasta w miarę jedzenia. Kawałek po kawałku zajadam się tym pysznym tortem i cały czas czekam na swoją wisienkę. Na takie miejsce, w którym będę chciał zamieszkać na dłużej. Miejsce jak z bajki – mojej bajki – w którym każdy poranek będzie początkiem celebrowania życia na nowo. Póki co upiększam swoje życie planując i wyruszając w rożne tripy. Mój ostatni trip po najbardziej słonecznych zakątkach Europy zaliczam do bardzo udanych. Już dawno nie miałem okazji tak bardzo naładować swoich akumulatorów i powrócić do normalnego życia z ogromną dawką pozytywnej energii. Opowiem Wam o mojej podroży po Europie. Przemierzając Włochy, Hiszpanie, Francję oraz Monako przez 3,5 tygodnia pokonałem łącznie ponad 4 800 kilometrów. Moimi środkami transportu były głownie samoloty (łącznie 6 lotów), ale także pociągi, autobusy, statki i autostop.

Plan mojej podroży:

Rzym – Neapol – Palermo – Alicante – Benidorm – Ibiza – Nicea – Cannes – Monako – Marsylia

Werona – piękne miasto Romea i Julii

Posted on

Werona to miasto leżące w północno-wschodniej części Włoch, znajdujące się na liście światowego Dziedzictwa UNESCO. Przez wielu uważana jest za najpiękniejsze włoskie miasto. To także jedno z najbogatszych miast północnych Włoch. Leży na zakolach rzeki Adygi u podnóża wzgórz Świętego Piotra. Miasto zachwyca wszystkich ogromną ilością pięknych zabytków, pałaców, zamków, mostów i kościołów. Spacer jego malowniczymi i wąskimi uliczkami – które w większości wyłożone są marmurem – to idealne i wymarzone miejsce szczególnie dla zakochanych. Werona jest również jednym z największych ośrodków sztuki na terenie Włoch. W starożytnym amfiteatrze – który jest starszy niż rzymskie Koloseum – odbywa się festiwal operowy. W okresie letnim organizuje się tu także mnóstwo koncertów i przedstawień teatralnych. Jednak to co przyciąga ponad 3 miliony turystów rocznie to miłosna historia kochanków Romea i Julii, według sztuki Williama Szekspira.

Sardynia – zabytkowe Alghero, Grota Neptuna i bajeczna plaża La Pelosa w Stintino.

Posted on
Alghero (nazwa pochodzi od glonów morskich alg) to malownicze miasteczko położone nad brzegiem Morza Śródziemnego, na zachodnim wybrzeżu Sardynii. Pierwsze wrażenia są niesamowite. Architektura 40 tysięcznego miasta powala na kolana każdego konesera piękna. Zachwyciła ona mnie tym bardziej, ponieważ odnalazłem w niej duży wpływ kultury hiszpańskiej, którą szczerze kocham. Jak się okazuje od połowy XIV wieku była to własność Hiszpanów, którzy wysiedlili miejscową ludność w głąb wyspy. Ciekawostką jest motyw tych działań, a mianowicie w 1372 roku odkrycie spisku mieszkańców przeciw królowi. Miało to ogromny wpływ na architekturę, siatka ulic zbudowana jest na wzór katalońskich miast, liczne kościoły, budynki i place w dużym stopniu przypominają te z hiszpańskiej Katalonii. Nic dziwnego, gdyż Alghero nazywane jest Barcelonettą czyli małą Barceloną. Nie mogłem trafić lepiej, harmonijne połączenie smacznych Włoch z temperamentem ukochanej Hiszpanii. Ponad połowa mieszkańców wyspy mówi po hiszpańsku. Wyspa ta jest swoistą mieszanką sardyńsko-włosko-hiszpańską. Kombinacja ta nadaje jej niepowtarzalny charakter. Po za włoskimi pizzami oraz pastami, w lokalnych restauracjach królują potrawy z owoców morza oraz homar po hiszpańsku.
 

Co można zobaczyć na Sardynii? Stintino La Pelosa – najpiękniejsza piaszczysta plaża Sardynii.