Wymarzona podróż po USA. Jak tam jest naprawdę?

Posted on

Czy znacie to uczucie, kiedy całe życie marzycie o czymś, a to właśnie się dzieje, w danej chwili? Spełniają się Wasze marzenia o podróży z dzieciństwa. Wielka Ameryka, którą znalem z tak wielu Hollywoodzkich produkcji i którą pokochałem już jako dziecko. Ten daleki świat, który jest na wyciągniecie ręki. Wystarczy spełnić tylko kilka warunków, zaoszczędzić większą sumę gotówki i już można ruszać w drogę – ku marzeniom – za ocean. Moja wymarzona podroż po Stanach Zjednoczonych trwała dokładnie 3 tygodnie, podczas których odwiedziłem 5 miast, leciałem 6 razy samolotem i zwiedziłem zarówno wschodnie, jak i zachodnie wybrzeże. Większość czasu – podczas podróży – czułem się jakbym śnił na jawie. Nie wszystko również wyglądało tak kolorowo, jak na szklanym ekranie. Zapraszam Was do wyruszenia w podróż po Kalifornii oraz Nowym Jorku.

Plan mojej podróży:

Los Angeles – San Diego – Las Vegas – San Francisco – Nowy Jork

Makau – chińskie Las Vegas, hit czy kit?

Posted on

Makau (zwany też Makao) to specjalny region administracyjny na południu Chin, który uważany jest za jedną ze światowych stolic hazardu. Miasto to było kolonią portugalską począwszy od XVI wieku aż do 1999 roku, kiedy to 20 grudnia Portugalczycy przekazali Chińczykom prawo do tego regionu. Makau obejmuje półwysep Macau oraz wyspy Taipa i Coloane. Tak jak Hongkong posiada odrębny system gospodarczy, prawny, administracyjny oraz monetarny. Jego nazwa pochodzi od boginni A-Ma nazywaną również Tin-Hau. W południowo-zachodniej części półwyspu znajduje się jej świątynia. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie, naprawdę czułem się jakbym był w Las Vegas, szczególnie nocą. Co ciekawe Makau przewyższa inne centra hazardu na świecie. Już w 2012 roku kasyna zarobiły tutaj więcej niż wszystkie amerykańskie (w Las Vegas i innych częściach kraju) – odpowiednio 38 mld dol. wobec 37,3 mld dol. Jest to jedyne miejsce w całych Chinach, gdzie hazard jest w pełni legalny.

Makau – połączenie wielu kultur.

Hiszpania: El Capricho – pierwsze dzieło Gaudiego.

Posted on

Wszyscy miłośnicy architektury Antoniego Gaudiego powinni wybrać się w podróż do Comillas. Jest to bardzo malownicze miasteczko położone na północy Hiszpanii, w regionie Kantabrii. Znajduje się tutaj pierwsze dzieło mistrza, czyli dom El Capricho. Osobiście jestem wielkim fanem Gaudiego. Jego najsłynniejsze dzieła podziwiać możemy w Barcelonie: kościół Sagrada Familia, Casa Batlló i Park Güell. Nie każdy jednak wie, że to w północnej Hiszpanii znajduje się prawdziwa perełka jego twórczości. Jest to budowla architekta, zanim jeszcze zyskał on ogromną popularność (miał wówczas 31 lat). El Capricho – czyli kaprys – to niezwykły dom zaprojektowany w 1883 roku dla kantabryjskiego bogacza Maximo Diaz de Quijano, który fascynował się muzyką oraz kolekcjonował egzotyczne rośliny. Architekt uwzględnił wszystkie pasje właściciela tworząc niesamowitą konstrukcję. Podziwiać możemy witraże przedstawiające ptaka grającego na pianinie, czy ważkę grającą na gitarze. Udało mu się także wpleść elementy muzyczne, takie jak grające okiennice. Cały budynek posiada bardzo dużo elementów nawiązujących do orientalnej ornamentyki, którą inspirował się wówczas Gaudi. Wejście do budynku prowadzi pod czterema kolumnami, które zdobione są płaskorzeźbami ptaków oraz liśćmi palmy. Nad nim króluje strzelista wieża przypominająca kształtem perski minaret. Cały budynek jest pokryty błyszczącymi płytkami z motywem kwiatu słonecznika. Jest to miejsce pełne fantazji, w którym można się rozmarzyć. Poczułem się tutaj jak w bajce!

Kapryśna historia willi El Capricho.

Hiszpania Santander – czy warto jechać do stolicy Kantabrii?

Posted on

Santander to położona nad Zatoką Baskijską stolica regionu Kantabria w północnej Hiszpanii. Znajdziecie tutaj ponad 70 pięknych plaż i 6 500 jaskiń. Santander powinien kojarzyć się nie tylko z bankiem, ale także z bardzo pięknym miastem, w którym odnajdziemy ogromną ilością świetnych knajp, barów i restauracji. To co pierwsze rzuciło mi się w oczy – tuż po przylocie – to wszechobecna zieleń! Jest tutaj tak niesamowicie zielono, a to dalej Hiszpania. Santander od XIX wieku, stanowi ulubione miejsce wypoczynku madrilenos (mieszkańców Madrytu). Dzisiejsze Santander ceni się za spokój, czystość oraz zgrabne połączenie historii z nowoczesnością. Nie znajdziemy tutaj tłumów rozkrzyczanych turystów, ani też zatłoczonych plaż. Uważam, że miasto to posiada ogromną klasę. Łatwo tutaj o relaks i wypoczynek, a nadmorska promenada to świetne miejsce na poranny spacer albo jogging. W Santander znajdziemy wiele międzynarodowych kursów języka hiszpańskiego. Nadaje mu to jeszcze bardziej światowy i kosmopolityczny charakter. Miasto odwiedza sporo zagranicznych studentów języka hiszpańskiego i to z różnych zakątków świata. Nic dziwnego, że wybierają oni właśnie Santander, w którym życie płynie w harmonii, a piękne widoki działają kojąco na nasze zmysły. To idealne miasto dla wielbicieli dobrej kuchni i hiszpańskiego stylu życia. Jakie jest naprawdę Santander? Co warto zobaczyć i zwiedzić, a czego trzeba spróbować? Czy naprawdę warto tutaj przylecieć?

Santander – zwiedzanie i atrakcje.

Grenoble. Alpy Francuskie na weekend. Czy warto?

Posted on

Grenoble to malowniczo położone francuskie miasteczko. Przyznam Wam się szczerze, że nie planowałem znaleźć się w Grenoble. Skusiły mnie bardzo tanie loty, z Londynu (w obie strony) zapłaciłem jedynie 10 funtów! W tak niskiej cenie możliwe są loty na przedłużone weekendy, od piątku do poniedziałku. Pomyślałem, że ciekawie byłoby spędzić weekend w Alpach. Przed wylotem oglądałem piękne zdjęcia Grenoble, których jest pełno w Internecie. Na miejscu okazało się jeszcze ładniej. Malownicze miasteczko to ponoć duchowa i ekonomiczna stolica Alp Francuskich, w południowo-wschodniej Francji. Leżące u podnóża gór Chartreuse, pasma Vercors i piętrzących się na wschodzie Alp z zabytkowym starym miastem oraz główną atrakcją – wzgórzem la Bastille – z którego szczytu podziwiać możemy bajeczne widoki na całą okolice.

Alpy Francuskie – zwiedzanie. Spacer po Grenoble.

Korea Południowa: Seul – atrakcje i jedzenie.

Posted on

Korea Południowa jest jednym z najgęściej zaludnionych państw na Ziemi. Zamieszkuje ją ok. 48 mln ludzi, z których prawie połowa mieszka w Seulu i jego aglomeracji. Stolica Korei Południowej ma do zaoferowania dużo pięknej architektury oraz kultury. Znajduje się w niej 5 kompleksów pałacowych, ok. 200 muzeów, a rocznie odbywa się w nim ponad 100 festiwali. Oszałamiająca nowoczesna architektura ze stałym dostępem do technologii i życiem trwającym 24 godziny na dobę. Tym właśnie kusi dzisiejszy Seul, zwany też Duszą Azji. Jest on jednym z najważniejszych i najszybciej rozwijających się ośrodków biznesowych w Azji. Znamy doskonale elektronikę firmy Samsung, sprzęt LG oraz samochody marki Hyundai czy Kia. To także siedziba wielu gigantycznych, znanych na całym świecie koncernów. Korea jest bardzo wysoko rozwiniętym technicznie krajem. Z Internetu można korzystać nawet podczas jazdy samochodem. Jest to pierwszy kraj, w którym wprowadzili cyfrowe podręczniki.

Anglia: Zwiedzając klify Seven Sisters, jak dojechać?

Posted on
Anglia: Klify Seven Sisters

Seven Sisters, czyli Siedem Sióstr to grupa kredowych klifów, w hrabstwie East Sussex nad Kanałem La Manche. Znajduje się pomiędzy miejscowościami Seaford oraz Eastbourne i objęta jest ochroną w ramach Seven Sisters Country Park. Skały te uformowane zostały miliony lat temu (w okresie kredy), kiedy obszar ten przykryty był całkowicie wodą. To jedna z najpiękniejszych, ale i także najniebezpieczniejszych atrakcji turystycznych świata. Turyści w pogoni za pięknymi zdjęciami na wierzchołkach klifów, podchodzą zbyt blisko stromych krawędzi. Jest to bardzo ryzykowne, ponieważ Siedem Sióstr są niszczone przez erozję i bardzo często część skał odrywa się, skracając je corocznie o około 40-50 centymetrów. Tak naprawdę klifów jest osiem, a nie siedem jakby wskazywała nazwa. Seven Sisters to nie nawiązanie do ukształtowania terenu, ale do siedmiu sióstr, które mieszkały w okolicy. Podobno każda z nich miała dom między wzgórzami. Każda z sióstr ma swoją nazwę: Haven Brow, Short Brow, Rough Brow, Brass Point, Flagstaff Point, Flat Hill, Baily’s Hill oraz Went Hill Brow. Najwyższy z klifów Beachy Head ma 162 metry wysokości, a na plaży tuż pod nim znajduje się latarnia morska, która w 1902 roku zastąpiła wygaszoną latarnię Belle Tour. Klify, pomimo swego piękna, nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Wybierane są przez samobójców. Statystyki mówią o około 25 osobach skaczących corocznie z klifów Seven Sisters.

Seven Sisters – jak dojechać i ile kosztuje podróż?

Filipiny: El Nido czy Honda Bay i Puerto Princessa, co wybrać? PORADNIK

Posted on
Filipiny Palawan: island hopping Honda Bay

El Nido czy Honda Bay, co wybrać? – różnice i ceny. 

Hopping tour to bardzo popularna na Palawan forma zwiedzania okolicznych wysepek. Do wyboru mamy dwa regiony: El Nido na północy oraz Honda Bay w okolicach stolicy Puerto Princessa. Jest to całodniowa wycieczka po okolicznych wysepkach i lagunach. Naprawdę warto się wybrać i przeżyć jeden dzień w filipińskim raju. Organizator każdej z tych wycieczek zapewnia nam odbiór z naszego hotelu (w godzinach porannych miedzy 6-7) transport do portu, w którym przesiadamy się na łódkę i wraz z innymi turystami płyniemy, aby podziwiać kilka wysp. Zazwyczaj są to od 3 do 6 wysp. Na jednej z nich – podczas dłuższego postoju – mamy także zagwarantowany obiad, napoje, wodę i świeżego arbuza. Lunch jest obfity i duży wybór od mięsa wieprzowiny, kurczaka po rybę oraz sałatki. Jednak to na łodzi spędzamy większość czasu naszej wycieczki. Przypływając na poszczególne wyspy czas na nich spędzony jest zależny głownie od widzi mi się naszego przewodnika. 

Ile kosztuje wycieczka po Honda Bay?

Szkocja Highlands – zwiedzając Loch Ness, Fort William i Augustus.

Posted on
Szkocja Highlands - Fort William - Ben Nevis

Highlands to najbardziej wysunięta na północ część Szkocji, zajmująca około jednej trzeciej powierzchni całego kraju. W życiu nie widziałem tak soczystej zieleni jak tutaj. Poczujemy tu przepiękny kontakt z naturą. Idealne miejsce do relaksu oraz naładowania baterii, jest to bowiem najsłabiej zaludniony region Unii Europejskiej. Może to wydać się dziwne, ale już po wylądowaniu na lotnisku w Inverness i wyjściu z samolotu poczułem różnicę w powietrzu. Jest ono tutaj tak czyste, jak dla mnie pachnie lasem i grzybami. A widoki? Nie mogłem nacieszyć oczu. Malownicza trasa Great Glen jest olbrzymim rowem tektonicznym ciągnącym się przez całą Szkocję od Inverness do Fort William. Przylot do Inverness traktujcie tylko jako bazę wypadową. Im dalej od Inverness, tym piękniej. W Szkockich Hihglands – czyli Górach Kaledońskich – podczas mojej trzy dniowej wyprawy odwiedziłem: Fort William, Fort Augustus, Drumnadrochit oraz Loch Ness. 

Fort William i Ben Nevis – prawdziwe piękno natury.

Oludeniz: rejs statkiem oraz wycieczki fakultatywne – poradnik

Posted on

Bedąc w Oludeniz grzechem byłoby wylegiwać się tylko na plaży i nie skorzystać z wycieczek w przepiękne okolice zatoki. Będąc w tych rejonach warto rozejrzeć się za licznymi wycieczkami fakultatywnymi. Która z nich jest warta swojej ceny? Jaką wycieczkę wybrać, aby najlepiej poznać okolice Oludeniz? Jaki jest koszt wszystkich oferowanych wycieczek, aby nie dać się naciągnąć przez biura podróży? Odpowiedzi znajdziecie w tym poradniku. Osobiście polecam szczególnie wycieczkę “Oludeniz Boat Trip”, która jest naprawdę warta naszego czasu i pieniędzy.

Rejs 6 wysp, czyli “Oludeniz Boat Trip”.

Oludeniz – piękna plaża z Błękitną Laguną oraz Dolina Motyli.

Posted on
Turcja Oludeniz plaża

Plaża w Oludeniz – wyróżniona certyfikatem Błękitna Flaga – jest jedną z najpopularniejszych w Turcji, pokazywaną na większości pocztówek oraz w katalogach biur podróży. Nazwa Oludeniz pochodzi od określenia martwe morze, ponieważ w zatoce prawie nigdy nie wieje wiatr i nie widać tu wzburzonych fal. Plaża wchodzi do Morza Śródziemnego poprzez wąski cypel, gdzie dookoła obrasta ją bujna roślinność oraz drzewa. Ta część Turcji określana jest  mianem “Turkusowego Wybrzeża” ze względu na niezwykle piękne, niebieskie odcienie wody. Nad Zatoką Oludeniz wznosi się najwyższy szczyt w okolicy, Babadag (1969m n.p.m.). Jest to jedno z najlepszych miejsc na święcie do uprawiania paraglidingu, z którego paralotniarze wykonują niezapomniane loty nad zatoką. Oludeniz oddalone jest o 13 km od Fethiye, 50-tysięcznego miasteczka, które jest głównym kurortem tureckiej Licji.

Plaża w Oludeniz – jak jest naprawdę?

Oludeniz – raj dla paralotniarzy i mój pierwszy raz.

Posted on

Oludeniz to nie tylko najpiękniejsza plaża Turcji, ale idealne miejsce do uprawiania jednego ze sportów ekstremalnych – paralotniarstwa. Każdy kto odwiedza Oludeniz i nie ma lęku wysokości powinien polecieć tutaj na paralotni. Nie wyobrażam sobie lepszego miejsca na świecie do mojego pierwszego lotu w życiu. Przede wszystkim za taki lot zapłacimy tutaj o wiele taniej niż w innych zakątkach świata. W samym Oludeniz swoje siedziby ma kilkadziesiąt firm oferujących skoki tandemowe. Konkurencja jest bardzo duża, a co za tym idzie, ceny są wszędzie takie same. Są takie chwile w życiu dla których warto żyć! Takie momenty, które sprawiają, że zapominamy o codzienności, uciekamy rutynie i doświadczamy nowego wymiaru. To właśnie przeżyłem w Oleduniz. Był to dla mnie niezwykły czas, ponieważ to tutaj spełniłem jedno z moich kolejnych marzeń z Bucket List. Skakałem w przepaść z 1 900 metrów, a następnie szybowałem niczym ptak. Znalazłem się trochę bliżej Nieba oraz mojego Anioła Stróża, który już od dziecka pomaga mi w spełnianiu marzeń. Nie mogłem wyobrazić sobie piękniejszych okoliczności lotu. Po prostu bajka!