Plaże w Dubaju: Jumeirah przy Burj Al Arab i JBR Dubai Marina

Posted on
Dubaj Plaża JBR przy Dubai Marina

Dubaj to nie tylko imponujące miasto przyszłości, szklanych drapaczy chmur i stolica luksusowych marek. Znajdziemy tutaj piaszczyste plaże z białym piaskiem i turkusową wodą, na których odpoczniemy od wielkomiejskiego zgiełku. Rozciągają się one na długości około 40 kilometrów i są tak piękne, że nie trzeba ich specjalnie retuszować. Niektóre z nich dostępne są tylko dla gości luksusowych hoteli i oferują “klimatyzowany piasek”. Nie musimy obawiać się o poparzenie stóp, ponieważ piasek jest regularnie schładzany do odpowiedniej temperatury. Spośród wszystkich plaż Dubaju wybrałem moje dwie ulubione, których piękno chciałbym Wam przybliżyć. Zobaczcie jak naprawdę wyglądają plaże (nieprzerabiane zdjęcia), jak na nie dojechać oraz co mogą zaoferować odwiedzającym.

Hotelowe Opinie: Look Hotel 4* Tajpej

Posted on
Look Hotel Tajpej opinie zdjęcia

Bardzo nowoczesny i stylowy hotel w centrum Tajpej w Tajwanie. Idealnie zlokalizowany kilka minut drogi od głównej stacji kolejowej oraz stacji metra. Duże i wygodne pokoje, urządzone bardzo nowocześnie. Myślę, ze to właśnie design, lokalizacja oraz perfekcyjna czystość są najmocniejszymi punktami tego hotelu. Do dyspozycji mamy także bezpłatna samoobsługowa pralnie, która dostępna jest na 11. piętrze. Jeśli jesteśmy akurat w trakcie podroży po Azji jest to duży plus. Całodobowa recepcja, bezpłatna przechowalnia bagażu, ale brak hotelowego parkingu.

Jak zaplanować całodniową wycieczkę z Tajpej do Parku Narodowego Taroko (Hualien). PORADNIK

Posted on

Taroko w Tajwanie to jeden z piękniejszych cudów natury jakie widziałem na świecie. Park Narodowy oraz wąwóz Taroko – ciągnący się na przestrzeni około 20 kilometrów – robi niesamowite wrażenie. Jego obszar w większości pokrywają góry – 27 szczytów o wysokości powyżej 3000 m n.p.m. Płynąca w dole rzeka, otoczona pionowymi ścianami gór o różnych kształtach, świątynie zawieszone na skałach. Na terenie parku zaobserwowano ponad 251 gatunków motyli. To wszystko sprawia, że poczujemy wewnętrzny spokój i radość z życia. Inna nazwa tego miejsca to Wąwóz Marmurowy, ponieważ występuje tu bardzo duża ilość marmuru. Legenda głosi, że gdy wódz plemienia Truku wyszedł z wąwozu i zobaczył błękit Pacyfiku zachwycił się i zawołał „taroko!”. A to oznacza w rodzimym języku rdzennej ludności Tajwanu – wspaniały i piękny.

Jak dojechać do Taroko (Hualien) z Tajpej?

Pekin: jak dojechać z lotniska do centrum? Airport Express.

Posted on

Dojazd z lotniska do centrum zapewnia bardzo szybki, wygodny i nie drogi pociąg – Airport Express. Po przylocie na Terminal 3 znajdziemy się w hali przylotów na parterze. Musimy szukać niebieskich znaków Airport Express. Stacja tego pociągu znajduje się na przeciwko terminala w oddzielnym budynku. Najłatwiej jest tam się dostać w hali przylotów wjechać na pierwsze piętro i specjalnym korytarzem przejść krótki odcinek. Jednorazowy bilet za przejazd z lotniska do centrum to koszt 25 CNY (15 PLN). Bilet możemy kupić w kasie albo w automacie. Przed wejściem na stacje musimy poddać się kontroli prześwietlania bagażu. W Pekinie jest to bardzo powszechny zwyczaj, na wszystkich dworcach, terminalach, galeriach handlowych przed wejściem ustawione są bramki prześwietlające nasze bagaże.

Pekin: którą część Wielkiego Muru Chińskiego wybrać?

Posted on

Od razu powiem, że powinniście wybrać Mutianju, a unikać jak ognia Badaling. To drugie miejsce jest najbardziej zatłoczonym i obleganym przez turystów. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze jest to cześć Wielkiego Muru najbliżej położona Pekinu oddalona jedynie o 70 kilometrów, czyli 1 godzinę jazdy. Poza tym większość ofert wycieczek skierowana jest w to miejsce, cena jest również najtańsza. Badaling jest w dużym stopniu odnowioną częścią Muru Chińskiego, nie zobaczymy tutaj zabytkowego muru z 221 roku p.n.e. W sezonie to najbardziej zatłoczone miejsce na ziemi! Zdecydowanie i szczerze polecam dopłacić trochę więcej i wybrać się do Mutianju. Jest to miejsce oddalone o 2 godziny jazdy od Pekinu. Znajdziemy tutaj – moim zdaniem – najpiękniej zachowany mur chiński. Dodatkowo – co zasługuje na duży plus – to miejsce nie jest przepełnione przez turystów, jest za to ulubione wśród chińczyków.

Wielki Mur Chiński ile kosztuje? Cena za wszystkie atrakcje i wycieczkę.

Parzenie herbaty po chińsku to prawdziwa ceremonia!

Posted on

Podczas mojej podroży na 30-te urodziny po Azji przeżyłem wiele pięknych chwil. Jedną z nich – będąc w Chinach – było zaproszenie na “cza”, czyli do tradycyjnego parzenia herbaty oraz poznania sposobów jej picia. Było to dla mnie niesamowicie ciekawą lekcją, którą chciałbym się z Wami podzielić. Nie wiem jak Wy, ale uważam się za prawdziwego miłośnika tego trunku. Jestem wielkim fanem – szczególnie – zielonej herbaty o poranku. Zgodnie ze starym, chińskim powiedzeniem “najlepsza herbata pochodzi z wysokich gór”, roślinę tą najlepiej uprawiać na wysokości do 2400 m n.p.m. Do wzrostu potrzebuje ona 1000-1250 mm opadów rocznie i temperatury z przedziału 10-30 stopni Celsjusza.

Tradycyjny sposób parzenia oraz picia herbaty w Chinach.

Jak aplikować o wizę do Chin mieszkając za granicą – krok po kroku.

Posted on

Wiza do Chin z Londynu.

Chciałbym przybliżyć Wam cały proces starania się o wizę, jeśli mieszkacie poza granicami naszego kraju – na przykładzie Londynu, gdzie obecnie mieszkam. Standardowa wiza turystyczna (L) wydawana jest na 3 miesiące z 1 lub 2 wjazdami.

Wymagane dokumenty:

  • paszport (ważny co najmniej 6 miesięcy ponad termin upływu ważności chińskiej wizy z 6 pustymi stronami – w tym 2 obok siebie).
  • kserokopia paszportu (strony, która zawiera zdjęcie, dane osobowe i nasz podpis)
  • kolorowe zdjęcie paszportowe
  • wypełniony i podpisany formularz (więcej o nim poniżej)
  • podpisana deklaracja (można pobrać tutaj)
  • wydrukowane potwierdzenia rezerwacji biletów lotniczych (podróż w obie strony) i hotelów, w których się zatrzymamy.

Wiza do Chin – krok po kroku:

Na 30-te urodziny wyruszam w podróż po Azji!

Posted on

Jest to dla mnie magiczna data. Tyle już za mną, a tak dużo jeszcze przede mną. Na swoje 30-te urodziny chce zrobić coś niezwykłego, coś co zapamiętam na długo. Mam już dosyć odkładania swoich marzeń na przyszłość. Czuje, że to właśnie teraz jest na to czas. Wybieram się w przepiękną podroż po 6 azjatyckich krajach. Kiedy po raz pierwszy odwiedziłem ten oryginalny zakątek świata poczułem się w nim inaczej niż zawsze. Azja bardzo mnie pociąga, ponieważ mogę odnaleźć tam zupełnie inne doznania i widoki niż te znane nam z Europy. Ja tak bardzo kocham czuć się niezwykle, doświadczać czegoś po raz pierwszy. Takich doznań szukam najczęściej podczas swoich podroży. Uwielbiam robić coś po raz pierwszy w życiu, przełamywać rutynę oraz poczuć “wow”. Długo myślałem jaki prezent chciałbym zafundować sobie na 30-te urodziny. Wiedziałem, że na pewno będzie to miało związek z podrożą. W głowie pojawił się pomysł: “niech to będzie taka podroż, którą zapamiętam do końca życia!”. Zastanawiałem się pomiędzy podrożą po Ameryce Południowej, a Azją. Wybrałem drugą opcję ze względu na ogromny wachlarz doznań. I tak w lutym wyruszam w przepiękną podróż, o której chciałbym Wam trochę opowiedzieć. Pokonam łącznie ponad 8 000 kilometrów. Moimi środkami transportu będą głównie samoloty (łącznie 7 lotów), ale także super szybkie pociągi, autobusy i statki. Zapraszam do śledzenia mojego Fanpejdża oraz Instagrama, na których postaram się relacjonować wszystkie piękne chwile z podroży po Azji.

Plan mojej podróży:

Chiny – Korea Południowa – Tajwan – Filipiny – Macao – Hong Kong

Jak kupiłem tani bilet lotniczy do Chin?

Hotelowe Opinie: The Laguna Resort & Spa 5* Bali

Posted on
The Laguna Resort & Spa Nusa Dua Bali, Indonezja

The Laguna Luxury Collection Resort & Spa na Indonezyjskiej wyspie Bali to jeden z bardziej luksusowych resortów w jakich miałem przyjemność nocować. Wszystko tutaj jest na najwyższym poziomie, dokładnie wiemy za co płacimy wygórowaną cenę. Hotel ten – najbardziej ze wszystkich na plaży Nusa Dua – wyróżnia naturalna laguna, która jest główną atrakcją. Jest to ogromny oraz przepiękny resort z siedmioma basenami, dwiema restauracjami, w tym jedną z widokiem na plażę, a drugą na naturalną lagunę. Bardzo ładne oraz czyste pokoje z pełnym serwisem. Dodatkowo na miejscu sklep z artykułami spożywczymi oraz pamiątkami, a także dobrze wyposażona siłownia (w cenie pokoju) i spa. To wszystko, czego potrzebujemy do pełnego relaksu na rajskiej wyspie. Zobaczcie autentyczne i nie przerabiane zdjęcia oraz video z mojego pobytu w Lagunie na Bali.

Gruzja i wybrzeże Morza Czarnego – spacer po Batumi.

Posted on
Gruzja Batumi

Batumi to trzecie co do wielkości miasto w Gruzji, położone na wybrzeżu Morza Czarnego, które swego czasu było najsłynniejszym letnim kurortem dla wybranych. Jest stolicą Autonomicznej Republiki Adżarii, czyli jednego z najbogatszych i najbardziej zadbanych regionów Gruzji. Wybrzeże Morza Czarnego było – razem z Krymem – największym kurortem Związku Radzieckiego. Obecne Batumi to prawdziwy misz masz. Jest to miasto prawdziwych kontrastów. Z jednej strony bardzo nowoczesne i imponujące drapacze chmur, a z drugiej obskurne pozostałości po ZSRR, którego wpływy zauważyć można na każdym kroku. Miasto swoje lata świetności zawdzięcza prawdziwej gorączce czarnego złota, kiedy w połowie XIX wieku zostało połączone linią kolejową oraz ropociągiem ze złożami ropy Baku w Azerbejdżanie. W ostatnich latach rząd Gruzji postanowił przywrócić miastu dawną sławę inwestując w jego rozwój ogromną ilość pieniędzy (podobno nawet 350 milionów GBP od 2008 roku). Spacerując po Batumi – szczególnie po jego najnowszej części wzdłuż nowoczesnej 7-kilometrowej promenady – możemy poczuć się trochę jak w kaukaskim Miami. Szeroka plaża zachęca do plażowania i nikomu nie przeszkadza, że w całości jest kamienista. Miastu ze względu na dużą ilość oryginalnych, czasem wręcz dziwacznych budowli, często zarzuca się kicz. Mi się podobało i uważam, że mimo wszystko warto odwiedzić ten zakątek Gruzji. Batumi ma swój niepowtarzalny urok. Swoją oryginalnością i przede wszystkim innością, odstaje od reszty pięknego kraju.

Hotelowe Opinie: Hotel Lebua at State Tower 5* w Bangkoku

Posted on
Hotelowe Opinie: Hotel Lebua at State Tower ***** w Bangkoku

Hotel Lebua at State Tower to jeden z moich ulubionych hotelów w jakich miałem przyjemność nocować. State Tower to jeden z największych budynków w Azji i trzeci najwyższy w całej Tajlandii. W tym zabytkowym budynku mieści się luksusowy 5-gwiazdkowy hotel w samym centrum Bangkoku. Pokoje są bardzo nowocześnie urządzone i duże. To co najbardziej mi się tutaj podobało to, że każdy pokój miał dostęp na balkon. Mój pokój znajdował się na 58. piętrze z niesamowitym widokiem na piękną panoramę miasta. Widok za milion dolarów! Na 15. piętrze znajduje się basen, restauracja oraz bar. Obsługa hotelowa potrafi niesamowicie rozpieścić i zrealizować większość naszych zachcianek w bardzo szybkim czasie. Śniadanie jedno z lepszych z jakimi się spotkałem w hotelach na świecie. Będąc w Bangkoku warto pozwolić sobie na luksus w Lebua. Dzięki takim doświadczeniom zwiększa się nasza percepcja stolicy Tajlandii.

Mestia i góry Kaukaz – prawdziwy smak Gruzji.

Posted on

Mestia to osiedle typu miejskiego, położone w przepięknych górach Kaukaz w północno-zachodniej Gruzji. Region zamieszkany przez Swanów – grupę posługującą się językiem swańskim, spokrewnionym z językiem gruzińskim. Ich niesamowita kultura przez stulecia kształtowała się w izolacji od reszty ziem gruzińskich nabierając silnie regionalnych cech. Najbardziej charakterystycznym widokiem są średniowieczne baszty rodowe, które służyły Swanom jednocześnie za warownię i dom. Powstawały one głównie z powodu praktykowania zwyczaju krwawej zemsty rodowej. Najstarsze z nich liczą nawet 800 lat. Jestem zachwycony tym miejscem! Malownicze widoki, bliski kontakt z naturą. Uszba – jedna z najwspanialszych gór Kaukazu – sięgająca 4710 metrów jest wprost na wyciągnięcie ręki. To miejsce wygląda jakby czas się tutaj zatrzymał, a cywilizacja nie dotarła. Stada krów co kilka kilometrów nie pozwalały na dalszą jazdę – stojąc sobie beztrosko na drodze. Istna sielanka i to w pełnym wymiarze. Mestia razem z obszarem Górnej Swanetii wpisana została na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dodatkowo niespotykana gruzińska gościnność, wspaniała kuchnia, niepowtarzalny aromat wina oraz bajeczne krajobrazy nadają prawdziwy smak Gruzji, który szczerze pokochałem.

Wietnam Hanoi – kebab z psa i miliony motocyklistów.

Posted on

Hanoi jest stolicą i drugim pod względem wielkości (po Ho Chi Minh) miastem Wietnamu. Tu wszystko jest takie proste, zaczynając od budynków, a kończąc na życiu Wietnamczyków. Odwiedzając tę część Azji chciałem wzbogacić swoje życie o nowe doświadczenia. Nie zawsze wszystko musi pięknie wyglądać, aby się podobało. Hanoi jest mocno zaniedbany, ale za to ma swój niepowtarzalny urok. Jest w nim coś pociągającego, to wspaniałe miasto z duszą i charakterem. Nigdzie indziej na świecie nie smakowała mi tak bardzo miseczka smażonego ryżu zjedzona na roztrąbionej ulicy, siedząc na plastikowym krzesełku i popijając lokalnym piwkiem Bia Hoi. Czeka nas tutaj ogromny szok, szczególnie jeśli nigdy wcześniej nie odwiedziliśmy żadnego azjatyckiego kraju o tak niskim standardzie życia. Ciągłe bezsensowne trąbienie, strach przejścia na drugą stronę ulicy, zatłoczone chodniki i ulice, wszechobecny chaos to pierwszy po przylocie obraz Hanoi. Pomimo to podobało mi się w Wietnamie i to bardzo! Podobało, że nikt nie udaje kogoś innego, lepszego. Pomimo codziennej biedy i brudu dostrzegłem coś więcej, że ludzie tutaj nie poddają się – tylko dlatego – że mają ciężką sytuacje finansową. Oni są wojownikami i potrafią być szczęśliwi – tak po prostu.

Kos – wycieczki fakultatywne na wyspie – PORADNIK

Posted on

Kos jest przepiękną wyspą, również jej okolice są bardzo malownicze i warte odwiedzenia. Będąc w tych rejonach warto rozejrzeć się za licznymi wycieczkami fakultatywnymi. Która z nich jest warta swojej ceny? Jaką wycieczkę wybrać, aby najlepiej poznać wyspę oraz jej okolice? Odpowiedzi znajdziecie w tym poradniku. Osobiście polecam szczególnie 3 wycieczki, z których sam skorzystałem i które są naprawdę warte naszego czasu: tureckie Bodrum, trzy greckie wyspy (Kalymnos-Pserimos-Platti) oraz wulkaniczną wyspę Nissyros.