Parzenie herbaty po chińsku to prawdziwa ceremonia!

Posted on

Podczas mojej podroży na 30-te urodziny po Azji przeżyłem wiele pięknych chwil. Jedną z nich – będąc w Chinach – było zaproszenie na “cza”, czyli do tradycyjnego parzenia herbaty oraz poznania sposobów jej picia. Było to dla mnie niesamowicie ciekawą lekcją, którą chciałbym się z Wami podzielić. Nie wiem jak Wy, ale uważam się za prawdziwego miłośnika tego trunku. Jestem wielkim fanem – szczególnie – zielonej herbaty o poranku. Zgodnie ze starym, chińskim powiedzeniem “najlepsza herbata pochodzi z wysokich gór”, roślinę tą najlepiej uprawiać na wysokości do 2400 m n.p.m. Do wzrostu potrzebuje ona 1000-1250 mm opadów rocznie i temperatury z przedziału 10-30 stopni Celsjusza.

Tradycyjny sposób parzenia oraz picia herbaty w Chinach.

Zasiadamy wokół pięknie zdobionego, drewnianego stołu, na przeciwko naszej mistrzyni ceremonii. Obok niej taca z kuchenką elektryczną i czajniczkiem. Chińczycy, zgodnie z ich narodowym zwyczajem, zaparzają herbatę nie w czajniczku, lecz w specjalnej czarce z przykrywką, tzw. haiwanie o pojemności 150 – 200 ml. Przed nami dwa rodzaje małych kubeczków na drewnianych podkładkach. Wszystko to zostaje wyparzone wrzącą wodą, ściekającą przez otwory w mniejszej tacce, na której stoi cały serwis.

Pierwsze parzenie herbaty zostaje wylane z czarki. Robi się to w celu przepłukania liści i otworzenia smaku herbaty. Kolejne zalanie czajniczka większą porcją wody i parzenie przez prawie minutę, po czym nasza mistrzyni ceremonii przelewa napar do niewielkiego dzbanka, z którego rozlewa go do małych kubeczków, zwanych zapachowymi. Ostatnim etapem jest wlanie herbaty w czarki służące do picia, które przykrywa się kubeczkiem zapachowy i trzymając naczynia razem, odwracamy kubeczek do góry dnem.

Każda czarka powinna być napełniona trochę powyżej jej połowy. Chińczycy wierzą bowiem, że resztę wypełnia przyjaźń i pozytywne uczucia. Podczas rozlewania herbaty, nie wolno podnosić filiżanek ze stolika. Przed wypiciem naparu należy delektować się zapachem pustych kubeczków zapachowych – aromat jest niesamowity – oraz gorącym kubeczkiem zapachowym wymasować twarz. Herbatę pije się gorącą, bez cukru (prócz suszonych ziół czy owoców), małymi łyczkami. Najgrzeczniej jest próbować herbaty w trzech łykach. Aby podziękować powinniœśmy trzy krotnie, delikatnie stuknąć ugiętym palcem wskazującym, środkowym i serdecznym w stolik.

Korzyści z picia herbaty i jej gatunki

Najpopularniejsza w Chinach jest czarna herbata, którą się fermentuje i suszy. Herbata przez lata może być przechowywana w formie okrągłych ciast herbacianych ze zbitych praktycznie na kamień liści. Im starsza tym smaczniejsza, jak whisky. Najlepsze właściwości zdrowotne posiada taka 20-30 letnia herbata. Codzienne picie czarnej herbaty to fantastyczny sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów. Działa ona pobudzająco. Bardzo często wykorzystuje się ją w licznych obrzędach chińskich, na przykład zaślubinach.

Następna to połączenie herbaty zielonej wraz z jaśminem – ta najbardziej przypadła mi do gustu. Powinni wybrać ją Ci wszyscy, którzy piją dużo alkoholu oraz palą papierosy. Ta herbata regeneruje naszą wątrobę oraz pozbywa się toksyn. Działa ona oczyszczająco i pobudzająco. Jest idealna na letnie upały.

Kolejna chińska herbata to jingseng, która jest połączeniem herbaty czarnej z czerwoną. O0long pozostawia ona niezwykły słodki posmak pomimo, że nie zawiera cukru. Po wypiciu tej herbaty pozbędziemy się wszelkich dolegliwości dróg oddechowym oraz w naturalny sposób wyleczymy gardło.

Filiżanka herbaty zawiera dwa razy mniej kofeiny niż filiżanka kawy. Jeœli obawiacie się o negatywne skutki działania kofeiny – wystarczy wylać pierwszy napar i ponownie zalać liście herbaty wrzątkiem. Herbata to naturalny lek o wspaniałych właściwościach zdrowotnych: wykazuje działanie przeciwrakowe, wzmacnia odporność i pomaga utrzymać właściwy poziom cholesterolu. Ponadto dzięki wysokiej zawartości fluoru – wpływa korzystnie na zęby i kości.

O czym pamiętać parząc herbatę?

  • Herbaty zielone najczęściej można zaparzać około 3 razy, Oolongi 5 razy, Pu erh – 3 razy, czarne 2 razy. Pamiętajmy o najważniejszym, czyli o parzeniu herbaty za każdym razem w świeżo zagotowanej wodzie! Do każdego parzenia powinniśmy użyć świeżo zalanej wody, a nie takiej z kolejnego podgrzania czajnika. Nie gotujemy jej dwa, trzy razy, ponieważ jest wtedy pozbawiona dużej ilości tlenu, co odbija się negatywnie na smaku herbaty. Jest to bardzo ważne, ponieważ dzięki temu liście herbaty mogą rozwinąć się, uwalniając pełnię smaku i aromatu.
  • Jeżeli chcemy parzyć herbatę kilka razy – tak jak robią to Chińczycy – musimy zadbać, aby liście były suche za każdym razem. Dopiero wtedy możemy zalać je ponownie wrzątkiem. Jeśli zostawimy liście wraz z wodą, herbata po kilkunastu minutach już nie będzie się nadawała do kolejnego zaparzenia. Raz zaparzone listki nie tracą swoich właściwości przez 7 godzin.
  • Przy parzeniu herbaty zielonej warto stosować popularną zasadę 3-3-3, czyli czekamy 3 minuty po zagotowaniu wody, parzymy herbatę przez 3 minuty, a te same listki możemy zalewać wodą 3 razy.
  • Nie pozostawiajmy herbaty do wystygnięcia, należy pić ją zaraz po zaparzeniu. W herbacie, która stała kilka godzin, zachodzą procesy oksydacyjne, szkodliwe dla naszego zdrowia.
  • Temperatura parzenia powinna wynosić: 70-80ºC dla herbat zielonych, 80-90ºC dla lekko fermentowanych i zawierających pąki liściowe, powyżej 90ºC mocno i całkowicie fermentowanych. Ogólnie mówiąc im większy jest stopień fermentacji, palenia, zwinięcia i dojrzałości liści herbaty, tym wyższą temperaturą wody powinniśmy ją zalać. Podczas parzenia najlepiej jest przykryć dzbanek lub kubek, w którym parzymy herbatę.
  • Herbatę należy przechowywać w hermetycznie zamkniętym naczyniu – bez dostępu powietrza – aby nie zniszczyły jej wilgoć, ciepło oraz inne aromaty.

Powiem Wam, że jestem zachwycony Chińską tradycją picia herbat oraz celebracji ich parzenia. Nigdzie indziej na świecie nie smakowała mi tak, jak tutaj. Pamiętajcie będąc w Chinach koniecznie wybierzcie się do jednego ze specjalnych sklepów z herbatami, w którym oprócz zakupów zostaniecie również zaproszeni do wspólnego parzenia oraz testowania herbat.

4 Comments

  1. A.M. says:

    świetny artykuł o poprawnym parzeniu herbaty, ale Ci zazdroszczę takiej podroży, brawo Ty :))) A.M

  2. Agnieszka says:

    szukałam informacji na temat parzenia herbaty a tu nagle trafiłam na taki fantastyczny i pozytywny blog i to przez przypadek dzięki za dawkę motywacji kto by pomyślał, ze zaczęło się od herbaty haha, a może napijesz się kiedyś ze mną herbaty?
    Agnieszka

  3. Pekin: którą część Wielkiego Muru Chińskiego wybrać? | Blog Globtrotera says:

    […] Previous Post Parzenie herbaty po chińsku to prawdziwa ceremonia! […]

  4. Daniel says:

    idę zaparzyć sobie herbatę narobiłeś mi ochoty ;-P

Leave a comment

Your email address will not be published.