Pekin: którą część Wielkiego Muru Chińskiego wybrać?

Posted on

Od razu powiem, że powinniście wybrać Mutianju, a unikać jak ognia Badaling. To drugie miejsce jest najbardziej zatłoczonym i obleganym przez turystów. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze jest to cześć Wielkiego Muru najbliżej położona Pekinu oddalona jedynie o 70 kilometrów, czyli 1 godzinę jazdy. Poza tym większość ofert wycieczek skierowana jest w to miejsce, cena jest również najtańsza. Badaling jest w dużym stopniu odnowioną częścią Muru Chińskiego, nie zobaczymy tutaj zabytkowego muru z 221 roku p.n.e. W sezonie to najbardziej zatłoczone miejsce na ziemi! Zdecydowanie i szczerze polecam dopłacić trochę więcej i wybrać się do Mutianju. Jest to miejsce oddalone o 2 godziny jazdy od Pekinu. Znajdziemy tutaj – moim zdaniem – najpiękniej zachowany mur chiński. Dodatkowo – co zasługuje na duży plus – to miejsce nie jest przepełnione przez turystów, jest za to ulubione wśród chińczyków.

Wielki Mur Chiński ile kosztuje? Cena za wszystkie atrakcje i wycieczkę.

Najlepiej jest zacząć od wykupienia wycieczki w lokalnym biurze turystycznym, hotelowej recepcji bądź znalezieniu przewodnika z kierowcą. Wraz z przyjaciółmi z Meksyku – którzy razem ze mną wyruszyli w podróż po Azji – skorzystaliśmy z tej ostatniej opcji, która bardzo nam się opłaciła. Całodniowe wynajęcie prywatnego busa wraz z kierowcą i przewodnikiem kosztowało nas 500 CNY (300 PLN). Dzieląc na 4 osoby wyszło 125 CNY na głowę, czyli 70 PLN. Zostaliśmy odebrani z naszego hotelu o 8 rano, a na koniec dnia odwiezieni na lotnisko, ponieważ mieliśmy lot do Hong Kongu. Mogę Wam szczerze polecić naszego przewodnika+kierowce, którzy się nami bardzo dobrze opiekowali. Namiar na Jacka: peteryanquanxing@hotmail.com oraz WeChat: peteryan5678. Wykupując wycieczkę musicie zwrócić szczególną uwagę na dodatkowe, ukryte koszty. Mogą to być opłaty za przejazd autostradą. Dobrze jeśli cena wycieczki zawiera już bilety wstępu. Co najważniejsze pamiętajcie, aby za wycieczkę nie płacić przed, ale dopiero po wykonaniu usługi. Na wstępnie powinniśmy zapłacić jedynie niewielką sumę depozytu. Naganiaczy oferujących wycieczki nie brakuje i dlatego trzeba uważać, aby nie dać się naciągnąć.

Pierwszym punktem zwiedzania było centrum Pekinu, a dokładniej dzielnicy Dongzhimen oraz odwiedziny w fabryce jedwabiu. Czy wiecie, że Chiny to główny producent tego materiału na świecie? Niesamowity jest sposób jego wytwarzania!

Hodowla jedwabników odbywa się przez 2 miesiące, na wiosnę.
Gąsienice żywią się liści morwy przez 4 tygodnie, zwiększając swą masę ciała nawet o 10 000 razy. Po miesiącu jedwabniki rozpoczynają proces owijania się w kokon. Następnie kokony dzieli się na te, z których pozyskuje się jedwab. Możemy kupić bardzo dobrej jakości chińskie kołdry oraz poduszki w 100% wykonane właśnie z jedwabiu.

Kolejną atrakcją było zaproszenie do tradycji parzenia oraz picia herbaty w Chinach. Najpopularniejsza jest czarna herbata, którą się fermentuje i suszy. Im starsza tym smaczniejsza, jak whisky. Najlepsze właściwości zdrowotne posiada taka 20-30 letnia herbata. Codzienne picie czarnej herbaty to fantastyczny sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów. Następna to połączenie herbaty zielonej wraz z jaśminem – ta najbardziej przypadła mi do gustu. Powinni wybrać ją Ci wszyscy, którzy piją dużo alkoholu oraz palą papierosy. Ta herbata regeneruje naszą wątrobę oraz pozbywa się toksyn.Kolejna chińska herbata to jingseng, która jest połączeniem herbaty czarnej z czerwoną. Pozostawia ona niezwykły słodki posmak pomimo, że nie zawiera cukru. Po wypiciu tej herbaty pozbędziemy się wszelkich dolegliwości dróg oddechowym oraz w naturalny sposób wyleczymy gardło.

Powiem Wam, że jestem zachwycony Chińską tradycją picia herbat oraz celebracji ich parzenia. Nigdzie indziej na świecie nie smakowała mi tak, jak tutaj. Pamiętajcie będąc w Chinach koniecznie wybierzcie się do jednego ze specjalnych sklepów z herbatami, w którym oprócz zakupów zostaniecie również zaproszeni do wspólnego parzenia oraz testowania herbat. Zobacz: Parzenie herbaty po chińsku to prawdziwa ceremonia!

Trzecim miejscem na mapie Pekinu była wioska oraz stadion olimpijski wybudowane w 2008 roku z okazji Letnich Igrzysk Olimpijskich.

Stadion z Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2008, na zdjęciu wraz moją meksykańską przyjaciółką.

Na samym końcu pojechaliśmy do Mutianju, aby podziwiać Wielki Mur Chiński. Bilet wstępu to koszt 45 CNY (25 PLN). Kolejne 15 CNY (9 PLN) możemy zapłacić za bus, który zawiezie nas pod bramy wzgórza, na którym znajduje się mur. Obowiązuje tam zakaz wjazdu – parking jest znacznie oddalony od głównego wejścia. Jeśli nie chcemy to nie jesteśmy zmuszeni do korzystania z podwózki, wystarczy 30 minutowy spacer pod stromą górkę. Kolejny wybór może okazać się trudniejszy. Albo płacimy 100 CNY (60 PLN) za wjazd na szczyt wagonikiem kolejki górskiej, albo nie płacimy nic i pokonujemy 3000 stopni schodów. Możemy wybrać wjazd na szczyt za 80 CNY bez powrotnej jazdy. Uwaga będąc na szczycie wzgórza nie ma możliwości kupienia wody do picia, jedzenia, czy skorzystania z toalety.

Jeśli chodzi o Wielki Mur Chiński to po raz kolejny w życiu zachwyciłem się. Powiem Wam szczerze, że do tej światowej klasy atrakcji podchodziłem trochę sceptycznie. Myślałem, że może okazać się przereklamowana. Nic bardziej mylnego! To jeden z piękniejszych widoków w moim życiu. Takie przeżycia warte są każdych pieniędzy. Widoki są niesamowite oraz samo wykonanie sprawia, że to jedna z najsolidniejszych konstrukcji na ziemi. Co ciekawe cegły sklejono między innymi za pomocą mąki ryżowej wymieszanej z wodą, a jego budowa była bardzo niebezpieczna, podobno każdy metr muru kosztował życie trzech ludzi! Szacuje się, że przy budowie muru zatrudniono w nieludzkich warunkach ok. 300 tysięcy robotników, wielu z nich straciło przy tym swe życie, a ich ciała były grzebane w środkowej części muru. Tylko trzech na dziesięciu budowniczych mężczyzn powróciło do domu. Budowla ta nazywana jest największym cmentarzem ziemi.

Po drodze do głównego wejścia Muru Chińskiego znajdziemy wiele restauracji, sklepów oraz straganów z pamiątkami.
Godziny, w których możemy wykupić transport busem do głównego wejścia Muru Chińskiego.

Aktualne ceny oraz godziny pracy wagoników kolejki górskiego, która zabierze nas na szczyt gdzie znajduje się Muru Chiński.
Niesamowite było to, że byliśmy jedynymi turystami w tej części muru. Mieliśmy bardzo dużo czasu na podziwianie tej budowli w ciszy i spokoju oraz na wykonanie zdjęć.

Ponad 3000 schodów jakie musimy pokonać, aby dotrzeć na szczyt Muru Chińskiego.

3 Comments

  1. Monia says:

    Hej, Mam 16 godzin przesiadki na lotnisku. Uda mi się dojechać na mur i chociaż chwile tam pobyć, czy nie ma co ryzykować spóżnienia na samolot? Przylot 4.40 wylot 19.30?

    1. Michał Stolarewicz says:

      Hej,
      Tak myślę, że spokojnie dasz rade zaliczyć Mur Chiński w 16h i wrócić na lotnisko. Najlepiej jakbyś już miała wynajętego kierowce, który będzie czekać na Ciebie na lotnisku po przylocie i zabrałby Cie do centrum Pekinu oraz do Muru Chińskiego. Możesz skorzystać z namiarów na kierowce, z którego my korzystaliśmy albo zablokować coś online. Pozdrawiam! 🙂

    2. Daro says:

      cześć, lecę za 2 tygodnie z taką samą przesiadką w Pekinie, daj znać czy i jak udało Cię się zwiedzić ten fragment muru.

Leave a comment

Your email address will not be published.