Wyspa Saona – rajska i najbardziej karaibska część Dominikany

Posted on

Saona to jedna z najpiękniejszych wysp na jakich stanęła moja blada, europejska stopa. Powyginane palmy kokosowe na plaży, biały piasek, fantastyczny kolor wody i bardzo przyjemna kąpiel w Morzu Karaibskim. To wszystko robi oszałamiające wrażenie. Z podpływających do Saony łodzi słychać jęki zachwytu turystów – “wow”. Jest to najczęściej odwiedzana wyspa w kraju. Dziennie przypływa tu ponad 2,5 tys. osób, co rocznie daje wynik 900 tys turystów. Pomimo tak ogromnego oblężenia wyspie udało zachować się swój dziewiczy urok. Na Saonie obowiązuje zakaz budowy hoteli. Jedyne miasteczko na wyspie – Mano Juan – liczy zaledwie 500 mieszkańców. Wyspa leży na południowym wybrzeżu Dominikany, między La Romana i Punta Cana.

Dominikana Wyspa Saona

Wycieczka Saona ile kosztuje?

Cena w hotelowym biurze podroży to 105 dolarów amerykańskich. Cena od sprzedawcy na plaży to 80 USD. Pamiętajcie, że trzeba się targować! Udało mi się kupić wycieczkę za jedyne 55 USD! Jest to bardzo dobra cena, ponieważ wszystkie inne droższe wycieczki niczym się nie różnią, więc po co przepłacać? W hotelowym biurze podroży “Transat Holidays” pracownicy wciskali mi kity, że ich wycieczka jest najpewniejsza. Mówili, że Ci z plaży biorą zaliczki (15 USD) i nie pojawiają się na drugi dzień, a ich łodzie wywracają się na morzu. Większych bzdur – aby zastraszaniem naciągnąć turystów – nie słyszałem. Szukajmy atrakcyjnych ofert wycieczek od sprzedawców na naszej plaży, a nie w hotelu.




Jak wygląda dzień w karaibskim raju?

Z recepcji naszego hotelu jesteśmy odbierani turystycznym busikiem w godzinach 6:30-7:00 rano. Skoro i tak rano wstajemy to przed podróżą warto wybrać się na szybki spacer na plażę i podziwiać przepiękny wschód słońca. Podroż busikiem do pobliskiego miasteczka Bayahibe – z którego odpływają wszystkie łodzie na Saone – zajmie nam około godziny ze względu na dość długi przystanek w sklepie z pamiątkami. Nie polecam tam nic kupować, ponieważ wszystkie ceny są mocno zawyżone i jest bardzo drogo. Kiedy juz dotrzemy na plażę w Bayahibe to przesiadamy się w szybką łódź motorową albo na katamaran (to zależy od agencji, w której kupiliśmy wycieczkę). Odpływając trochę od brzegu zaplanowany jest pierwszy przystanek na snorekling. Niestety nie udało nam się w tym miejscu dopatrzeć żadnych egzotycznych ryb. Jedynie co było widać to biały piasek.

Kolejny etap podroży prowadzi nas do pięknej atrakcji – naturalny karaibski basen. To miejsce wygląda jak z bajki. W Dominikańskim Parku Narodowym del Este krystaliczna woda sięga jedynie do pasa, a promienie słoneczne odbijające się od białego piasku stwarzają wrażenie optyczne takie samo jak byśmy pływali w basenie. W tym miejscu mamy 40 minutowy postój na napicie się karaibskiego rumu z colą, czyli drinku cuba libre oraz zrobienie sobie pięknych zdjęć z rozgwiazdami. Czy można sobie wymarzyć coś bardziej pięknego: przezroczysta woda, w oddali rajska plaża, my i ogromne rozgwiazdy wokół nas? Tak też myślałem, że jest to raj, dopóki nie odkryłem największej ściemy roku. Dominikańczycy to nie tylko świetni sprzedawcy, ale także doskonali marketingowcy. Zachęcają wszystkich turystów zdjęciami wycieczkowiczów z rajskiego naturalnego basenu z rozgwiazdami w dłoniach. Na miejscu okazało się, że nie spotkaliśmy tu żadnych rozgwiazd. Załogi wycieczkowych statków wyjmują sztuczne, plastikowe rozgwiazdy ze swoich plecaków i wręczają je wszystkim turystom spragnionym egzotyki. Postanowiłem, że nie będę uczestniczył w tej ściemie i nie będę robił sobie zdjęcia z plastikową repliką starfish. Pomimo tego przekrętu ta część Karaibów nadal jest przepiękna i warto się tutaj znaleźć.

Dominikana Wyspa Saona

Dominikana Wyspa Saona

Naturalny basen
Naturalny basen

Dominikana Wyspa Saona

Kiedy już wszystkim karaibski rum Columbus uderza do głowy docieramy na Saonę, której całkowita powierzchnia wynosi 110 km2. Wyspa  jest oddalona od Dominikany o ok. 30 min jazdy szybką łodzią motorową lub półtorej godziny na katamaranie, na którym także trwa impreza w karaibskich rytmach marenge. Na Saonie każda z wycieczek ma swój all inclusive. Możemy tutaj na bieżąco dolewać w siebie rum w specjalnym open barze, a także skosztować dań z karaibskiego bufetu. Nie mamy dość dużo czasu, bo jedynie 2-4 godziny i nie warto ich tracić na siedzenie w barze. Saona jest piękna i to z każdej strony! Powinniśmy wybrać się na spacer wzdłuż plaży. Jeśli starczy nam czasu warto obejść lagunę i dostać się na drugą stronę wyspy, na której znajdziemy nie oblegane przez turystów rajskie plaże. Na jednej z nich kręcono reklamy batonika Bounty i rumu Bacardi.

Zakochałem się w tej wyspie na tyle, że postanowiliśmy wraz z moimi przyjaciółkami zostać tutaj na noc. Okazało się to jednak problemem, ponieważ cała wyspa jest narodowym rezerwatem przyrody i nie znajdziemy tutaj żadnego hotelu. Chcieliśmy spać na plaży, ale nasi przewodnicy oraz lokalsi powiedzieli nam, że jest to bardzo zły pomysł, ze względu na plagę komarów wieczorową porą oraz nocne życie pająków – o wielkości ludzkiej dłoni. To zdecydowanie zmniejszyło nasz apetyt na spanie na dziko pod jedną z palm kokosowych. Uważajcie również relaksując się na plaży wyspy Saona na spadające kokosy. O ile resortowe plaże na Dominikanie są oczyszczone ze wszystkich kokosów rosnących na palmach nad leżakami, tak na Saonie jest ich pełno. Pomijając fakt, że możemy dostać takim kokosem w głowę to dodaje to jeszcze większego uroku temu miejscu. Saona to najpiękniejsza plaża Dominikany! Spędzając swój urlop w tej części Karaibów, byłoby grzechem nie odwiedzić tego malowniczego i rajskiego zakątka.

Relacja video z mojej podróży na wyspę Saona:

Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona

Kokosy prosto z palmy i najlepszej jakości olejki kokosowe.
Kokosy prosto z palmy i najlepszej jakości olejki kokosowe.

Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona

Impreza na katamaranie - taniec, rum, kręcenie tyłkiem
Impreza na katamaranie – taniec, rum, kręcenie tyłkiem

Dominikana Wyspa Saona

Nikomu nie oszczędzali rumu
Nikomu nie oszczędzali rumu
W drodze powrotnej na Dominikane
W drodze powrotnej na Dominikane
Idealny czas i miejsce na życiowe refleksje
Idealny czas i miejsce na życiowe refleksje

Dominikana Wyspa Saona Dominikana Wyspa Saona

17 Comments

  1. Kinga says:

    WOW WOW! Ale tam jest rzeczywiscie jak w Raju!!

  2. Milena Witek says:

    zazdroszczę tych pięknych widoków cały czas picie karaibskiego rumu taniec na katamaranie, kokosy spadające z nieba mhm ale się rozmarzyłam muszę tam polecieć i to koniecznie w swoim życiu

  3. Kuuba says:

    Ja też jęcze z zachwytu wow jak widzę taki turkusowy kolor wody wow
    Haha zazdroszczę
    Jedziemy tam!!

  4. Anna says:

    Cudownie 🙂 Przypomniałeś mi moje wakacje 🙂 Mało tego… Mój mąż oświadczył mi się na Saonie 🙂 Same piękne wspomnienia 🙂 I widzę, że w kwestii rumu nic się nie zmieniło 🙂

  5. K.Mins says:

    Michał do cholery jasnej jak Ty to robisz, że wyglądasz co raz młodziej??!? Człowieku przecież Ty już masz 29-30 lat!! to już chyba czas się trochę zestarzeć, a nie wyglądać jak w liceum, chyba dużo pieniędzy musisz wydawać na botoksy, pilingi i chirurgię plastyczną ha ha JOKE
    jesteś mistrz! :*

    Karolcia

  6. Przemek Szewczyk says:

    Michale z tymi rozgwiazdami to one naprawdę tam żyją i pływają, ale nie zawsze można je na żywo zobaczyć, w większośći przypadków jest tak jak tutaj piszesz Dominikańczycy wyciągają sztuczne rozgwiazdy z plecaków i fotografują z nimi turystów, wiesz biznes musi się kręcić a hajs musi się zgadzać

  7. Wojtek says:

    Śliczna ta murzyneczka co rozlewa rum mrrrrrrr brałbym na ostro

  8. Dominikana – Karaibski rum, białe plaże, palmy i kokosy… RAJ! | Blog GlobtroteraBlog Globtrotera says:

    […] Dominikana […]

  9. Dominikana – istny RAJ! Część 2 – wordpress says:

    […] Dominikana to przede wszystkim przepiękne białe plaże z palmami, które sprzyjają rajskiemu odpoczynkowi. Warto także wybrać się na jedną z wycieczek oferowanych przez lokalne biura turystyczne. Numerem jeden powinno być odwiedzenie pobliskiej wyspy Saona! Jest to jedna z najpiękniejszych wysp na jakich stanęła moja blada, europejska stopa. Powyginane palmy kokosowe na plaży, biały piasek, fantastyczny kolor wody i bardzo przyjemna kąpiel w Morzu Karaibskim. To wszystko robi oszałamiające wrażenie. Z podpływających do Saony łodzi słychać jęki zachwytu turystów – “wow”. Jest to najczęściej odwiedzana wyspa w kraju. Dziennie przypływa tu ponad 2,5 tys. osób, co rocznie daje wynik 900 tys turystów. Pomimo tak ogromnego oblężenia wyspie udało zachować się swój dziewiczy urok. Na Saonie obowiązuje zakaz budowy hoteli. Jedyne miasteczko na wyspie – Mano Juan – liczy zaledwie 500 mieszkańców. Wyspa leży na południowym wybrzeżu Dominikany, między La Romana i Punta Cana. Więcej informacji o wyspie Saona (ceny, program wycieczki, atrakcje) przeczytacie klikająctutaj. […]

  10. Paulina says:

    Będąc na Dominikanie również skusiłam się na wycieczkę na Saonę i nie mogę zgodzić się z tym, co napisałeś o “przystanku na snorekling”- było w tym miejscu mnóstwo bardzo kolorowych rybek widocznych nawet gołym okiem z łodzi. I podobnie mam inne wspomnienia z kolejnego przystanku- mam zdjęcie z prawdziwą rozgwiazdą. Na naszej łódce był tamtejszy chłopak, który założył maskę, zebrał kilka rozgwiazd i przypłynął z nimi do łodzi, aby każdy mógł sobie zrobić z nimi zdjęcie. Ale zgadzam się, że Saona to przepiękne miejsce, raj na ziemi, który warto zobaczyć 🙂

    1. Aleksandra Swiss says:

      Z tymi rozgwiazdami w drodze na Saona slyszalam juz kilka roznych historii. To jest tak, ze oni probuja je wylowic z morza, ale czasem zdarzaja sie takie dni, ze ich tam nie ma bo przyplyw/odplyw i wtedy sprytni dominikanczycy wyciagaja plastikowe rozgwiazdy aby zadowolic zadnychz djec turystow. Bo przeciez kazdy chcec miec zdjecie z rozgwiazda w reku w takim miejscu jak Saona 🙂 🙂

  11. anna says:

    My byliśmy na tej wycieczce z miejscowymi polakami i nurkowaliśmy w poszukiwaniu prawdziwych rozgwiazd ,mają również wspaniały dwu poziomowy katamaran jak jacht i płyną nim w dwie strony gorąco polecamy

    1. D. says:

      My również zwiedziliśmy Saonę w podobny sposób – znaleźliśmy w internecie namiary na Polaków, którzy tam mieszkają i to oni zorganizowali nam tę wyprawę. Natomiast rozgwiazdy w Naturalnym basenie nie są ściemą. Może nie ma tam “zatrzęsienia” tych stworzeń, ale pojedyncze okazy bez problemu udało nam się odnaleźć pod wodą.

      1. Martyna says:

        A macie może namiary na tych Polaków? I jaka była cena?

        1. Margaret says:

          Byliśmy z polską firmą na Saonie Tropicalsun Tours – polecam . Mają swój luksusowy dwupoziomowy katamaran , wycieczka w wersji VIP , warto zapłacić trochę więcej .

  12. Joanna says:

    Drogi Panie Michale,
    Ja rowniez jak Pan mialam okazje zobaczyc te cudowne miejsca. Pozwole sobie na maly komentarz; ze czasem warto zaplacic kilka dolarow wiecej aby zobaczyc wiecej!!! Ja za swoja wycieczke zaplacilam $77.00 i w natural pool bylo mnostwo zywych rozgwiazd i plaszczek ktore mielismy okazje podziwiac 🙂
    Bez urazy, ale ile Pan zaplacil, tyle mial okazje zobaczyc…
    Prosze sprobowac raz jeszcze i wowczas opisac to cudowne miejsce, a nie zniechecac ludzi 😉

Leave a comment

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.