Anglia. Magiczne Białe Klify w Dover.

Posted on

Białe klify (White Cliffs) w Dover. To świetna opcja na weekendowy wypad z Londynu. Jedynie godzina pociągiem i przenosimy się w magiczny krajobraz urwisk – rozciągających się na przestrzeni 8 kilometrów – osiągających nawet ponad 100 metrów wysokości. W pogodne dni możemy wypatrzeć wybrzeże Francji, które oddalone jest jedynie o 35 kilometrów. Dover nazywane jest Bramą Anglii. Położone nad brzegiem Kanału La Manche w południowo-wschodniej Anglii, w hrabstwie Kent. Białe Klify na tle błękitnego morza, to zapierający dech w piersiach widok. Jest tutaj pięknie, zakochałem się w tym miejscu. Polecam wszystkim wycieczkę z Londynu!

Jednodniowa wycieczka: pociąg z Londynu do Dover. Ile to kosztuje?

Warto wybrać się tutaj na wycieczkę, to jedynie godzina drogi szybkim pociągiem. Wybieramy pociąg Southeastern. Odjeżdżają one z Londynu: London St Pancras Intl oraz Stratford International. Podróż zajmie nam jedynie 1h 4 minuty. Bilety można znaleźć na stronie (https://www.thetrainline.com/train-times/london-to-dover-priory) w bardzo korzystnej, promocyjnej cenie 31,80 funtów w dwie strony! Musimy wybrać opcję “Super Off-Peak Day Return”. Jest to najtańsza opcja, ponieważ normalny bilet w dwie strony kosztuje zazwyczaj dwa razy tyle. Przy wyborze godziny odjazdu pociągu zwróćmy uwagę na czas przejazdu oraz ilość przesiadek. Najkorzystniejsza dla na opcja w tej samej cenie to zero przesiadek i godzina jazdy. Cała podroż to jedynie 5 przystanków (London St Pancras Intl > Stratford International > Ebbsfleet International > Ashford International > Folkestone West > Folkestone Central > Dover Priory).

Białe klify w Dover należą do National Trust, czyli narodowego skarbu Brytyjczyków.

Z myślą o turystach wytyczono tu kilka nadbrzeżnych szlaków. Jeden z nich prowadzi do klifu Szekspira (Shakespeare Cliff).
Poczułem się tutaj magicznie i zielono 😉

Białe Klify w Dover swój malowniczy wygląd zawdzięczają składowi mineralnemu: białej kredzie poprzecinanej smugami czarnego krzemienia.

W 2001 r. do kanału La Manche osunęła się część klifów, wielkości boiska piłkarskiego. Podchodzenie do krawędzi urwiska jest bardzo niebezpieczne, lepiej uważnie patrzcie pod nogi.

Białe Klify w Dover rozpadają się w tempie około 1 centymetra rocznie.

Białe Klify Dover są jednym z symboli Anglii i zawdzięczają im swoją poetycką nazwę: “Albion” (od kredowego koloru urwiska).

Białe Klify w Dover uznano za jeden z angielskich cudów przyrody i oficjalnie przyznano im status “Area of Outstanding Natural Beauty”, czyli obszaru o wybitnym pięknie naturalnym.
Białe Klify w Dover wyznaczają naturalną granicę lądową pomiędzy Wielką Brytanią a kontynentalną Europą w najwęższym miejscu kanału La Manche.
Białe Klify w Dover ukształtowały się w epoce lodowcowej (plejstocenie).

Darmowe leżaki wokół Latarni morskiej na białych klifach i najlepszy chill na świecie!
Wędrówka z budynku informacji National Trust do latarni South Foreland Lighthouse zajmie nam około 50 minut.
Zabytkowa latarnia morska South Foreland Lighthouse pamiętająca jeszcze czasy rzymskie.
South Lighthouse to wiktoriańska latarnia morska wzniesiona aby ostrzegać statki przed niebezpieczną mielizną Goodwin Sands. W 1898 roku Gugliemo Marconi, przeprowadzał w niej pierwsze eksperymenty z przekazem radiowym między statkiem a lądem.

W oddali na wzgórzu wznosi się Zamek Dover.
Zamek w Dover. Forteca zbudowana w XII wieku, za panowania króla Henryka II – pierwszego króla z rodu Plantagenetów. Jego główną atrakcją są kilometry średniowiecznych tuneli, które za czasów wojen napoleońskich spełniały funkcje obronne.
Godziny otwarcia oraz cena za wstęp do Zamku w Dover.
Dover to miasto, w którym Kordian polemizuje na temat życia ludzkiego i zachwyca się pięknem ogrodu św. Jakuba

Port w Dover stanowi ważny punkt morski do którego przybywa większość promów oraz statków pasażerskich z sąsiedniej Francji – Calais oddalone jest jedynie 34 kilometry od wybrzeża w Dover.

Pociąg z Londynu do Dover ze stacji London St Pancras International.

1 Comments

  1. Anita says:

    Bedac nastepnym razem w Kent polecam wstapic na wycieczke do Canterbury. Mieszkalam tam jakos studentka i jest to zdecydowanie jedno z moich ulubionych miejsc UK. Mozna poczuc sie jak w sredniowiecznym miasteczku. Gdyby nie praca w Lodynie juz dawno bym tam wrocila. 🙂

Leave a comment

Your email address will not be published.