Kuala Lumpur. Miasto bajecznych Petronas Towers.

Posted on
Kuala Lumpur to atrakcyjne miasto na mapie podróżniczej. Ludzie tutaj są bardzo gościnni i przyjacielsko nastawieni do dużej ilości turystów odwiedzających ich stolicę. Są bardzo pomocni i życzliwi, dbają o pozytywny wizerunek swojego miasta. Wiedzą, że dzięki tak otwartej postawie przyczyniają się do powstania opinii o Malezji jako kraju bezpiecznym i wartym odwiedzenia. Na wstępie chciałbym wyrazić swój zachwyt do wysokiej jakości usług linii lotniczych, które wybrałem aby dostać się do Kuala Lumpur. Dwunastogodzinny lot z Londynu liniami Malaysia Airlines upłynął mi doskonale, dzięki wielu multimedialnym atrakcjom na pokładzie (gry, ebooki, radio, najnowsze albumy muzyczne oraz bardzo szeroki wybór filmów, również tych zaraz po premierze kinowej). Do tego bardzo smacznie mnie nakarmili oraz napoili sokami i uwaga nielimitowanym alkoholem! Nikt mi za tę reklamę nie zapłacił, po prostu szczerze polecam.

 
 
Szczerze mówiąc Petronas Towers to największy i najpiękniejszy budynek jaki w życiu widziałem – dotychczas. Wszystko w nim jest naj! Pierwsze słowo jakie ciśnie się na usta to “wow”. Za każdym następnym razem, kiedy się na niego patrzy zachwyca tak samo jak za pierwszym razem. Szczególnie wzmożone doznania są nocą, ze względu na piękne podświetlenie wież, rzucających światło na chmury, które bajecznie wtapiają się w konstrukcje. Ważne jest, aby wybrać odpowiedni hotel. Hotele tutaj są na bardzo wysokim poziomie, ich ceny są o wiele niższe niż  tej samej klasy w Europie.
 
 
Osobiście szczerze polecam hotel Traders. Moim zdaniem jest to hotel o idealnym położeniu oraz idealnej odległości od głównej atrakcji przyciągającej wszystkich turystów, czyli Petronas Towers. Polecam sprawdzony przeze mnie sposób kupienia pokoju “deluxe twin towers” w okazyjnej cenie na jednej ze stron z ofertami hoteli (np. booking.com albo trivago.com) Pokój rezerwujemy bez śniadania, po prostu deluxe z widokiem na wieże, następnie na miejscu podczas check in prosimy o “upgrade” za niewielką dopłatą 150 MYR (140 PLN, przelicznik prawie 1:1) stajemy się członkami Traders Club oraz otrzymujemy apartament na najlepszym 31 pietrze z widokiem na wieże. Jako członkowie mamy również do dyspozycji darmową siłownię, basen oraz korzystamy z nielimitowanego bufetu znajdującego się na 32 piętrze Traders Club Lounge oraz open baru na alkohol pomiędzy 17:00 a 19:00. Dodatkowo całodobowy dostęp do darmowych napojów, soków, kawy czy herbaty. Informacji o tym sposobie podwyższenia standardu swojego pobytu nie znajdziemy nigdzie na żadnej z hotelowych stron. Sama recepcja również nie zawsze o tym informuje, jest to sposób dla wtajemniczonych. Odkryłem go podczas check in wraz ze swoją przyjaciółką, poprosiłem o najlepszą ofertę ze względu na nasz miesiąc miodowy (oczywiście żartowałem z tą podróżą poślubną, zależało mi tylko na super widoku z naszego pokoju).
 
Jeśli nie zdecydujemy się na Traders Hotel to również możemy skorzystać z jego rewelacyjnego położenia. Wszyscy którzy chcą obejrzeć oraz sfotografować Petronas Towers w całej okazałości wybierają wieżę telewizyjną Menara. Jednak wstęp tam jest płatny. Polecam pewne rozwiązanie. Na 32 pietrze hotelu znajduje się Sky Bar, do którego dostaniemy się bez żadnej opłaty za wstęp. Nie musimy też kupować żadnych napojów ani drinków w barze. Wystarczy poinformować w recepcji, że chce się skorzystać z usług Sky Bar a obsługa zaprowadzi nas do odpowiedniej windy, wciśnie przycisk nr 32 i niesamowite wrażenia gwarantowane. Większość zdjęć reklamujących Petronas Towers wykonanych jest właśnie z tego baru. Tak więc jest to świetna pamiątka z Kuala Lumpur – idealne zdjęcie na tle jej serca.  

Co warto zobaczyć w Kuala Lumpur?

W Kuala Lumpur nie można się nudzić. Samo miasto to przepiękne Petronas Towers, wieża telewizyjna Menara Tower, liczne świątynie (najsłynniejsza Thean Hou oraz znajdująca się w centrum Dharma Realm Guan Yin Sagely Monaster), Meczet Mesijd Jamek, ogród motyli, w którym zamieszkuje ponad 350 gatunków motyli z całego świata, Ptasi Park – KL Bird Park, dzielnica China Town, oddalone o 13 km jaskinie Batu Caves, w których mieszczą się świątynie hinduskie. Miasto to, to niesamowicie duża ilość galerii handlowych. Podstawa Petronas Towers to ogromne centrum handlowe Kuala Lumpur City Center z najdroższymi markami, wszyscy tutaj przyjeżdżają na zakupy ze względu na tani przelicznik tutejszej waluty w stosunku do europejskich cen.

Dojazd z lotniska do centrum oraz problemy z terminalem?

Koszt dojazdu do centrum miasta z lotniska Kuala Lumpur International Airport to 130 MYR (120 PLN) i 45-60 min. Na lotnisko Subang Aiport (Sułtan Abdul Aziz Shah) to 90 MYR (85 PLN) i 30min. Jeśli zamawiamy taxi na lotnisko, trzeba upewnić się czy jedziemy na odpowiedni terminal, ponieważ jeśli powiemy, że chcemy aby nas zawieziono na Kuala Lumpur International Airport, możemy popełnić błąd. Pod tą nazwą kryją się tak naprawdę dwa oddzielne terminale, oddalone od siebie o 30km (LCCT oraz KLIA). Na moim przykładzie, kiedy to miałem lot Air Asia na Bali taksówkarz zawiózł mnie na niewłaściwy terminal. Taka przygoda zaledwie 30 minut przed zamknięciem bramek kosztowała mnie 30-40 MYR (28-37 PLN) aby dojechać na drugi terminal i zagwarantowała mi niezłą adrenalinę . Obydwa terminale wyglądają jak dwa oddzielne lotniska. Z obydwu odbywają się loty międzynarodowe, tak więc jeśli lecimy w lot “intercontinental” ale tylko w obrębie Azji powinniśmy udać się na terminal LCCT – jest to ogromna baza linii low cost, szczególnie lini Air Asia. Chciałbym również ostrzec przed fatalnym oznakowaniem tego terminala, panuje tam bałagan a niejasne oznakowanie utrudnia odnalezienie odpowiednich bramek. Jeśli natomiast nasz lot jest również “intercontinental”, ale poza Azję, na przykład do Europy czy USA, to wtedy powinniśmy znaleźć się na terminalu KLIA. Jeśli chcecie tanio polecieć do sąsiedniego Singapuru to polecam wybrać “firmę dziecko” Malaysia Airlines czyli tanie linie Fire Fly, mające malutkie i słodkie samolociki ze śmigiełkami.

 
Malaysia Airlines, na pokładzie samolotu Airbus a380:
 
Największy samolot świata  Airbus a380
Na pokładzie samolotu a380
Klasa biznes samolotu a380
Obiad na pokładzie samolotu a380 Malaysia Airlines
Śniadanie na pokładzie samolotu a380 Malaysia Airlines
Temperatura odczuwalna 37 stopni – listopad 2013
Widok z 31. pietra Traders Hotel
Świątynia Dharma Realm Guan Yin Sagely Monaster
Druga strona medalu pięknego i “bogatego” miasta 🙁
Lokalne drinki orzeźwiające – nie odważyłem się spróbować ze względu na mój europejski żołądek
 

15 Comments

  1. Anonymous says:

    ale te wieże są piekne i super zdjecia masz koleś

  2. Anonymous says:

    Zajebista wieza!!!

  3. Anonymous says:

    ładne fotki

  4. haniamrok says:

    Bardzo przydatne informacje przed wyjazdem do Kuala Lumpur. Będę tam za 2 tygodnie, na pewno mi pomogą. Dzięki.

  5. haniamrok says:

    Ciekawe informacje, mam nadzieję, że będą przydatne za 2 tygodnie, już na miejscu (szczególne dzięki za tę o dwóch terminalach).

  6. Anonymous says:

    Dzieki za info, własnie za 9 godzin wylatuje z Bangkoku do Kuala Lumpur i mam 12 godzin do nastepnego lotu to wyskocze do miasta:)

  7. Anonymous says:

    fajnie fajnie

  8. Anonymous says:

    Bardzo ciekawa tresc, sporo przydatnych informacji, o ktorych
    wczesniej nie mialam pojecia.

    Moja witryna – Rospuda

  9. Sylwia says:

    ale super musi być uczucie mieszkasz w hotelu a tam za oknem taaaaaaaki widok
    mieć za oknem disneyland
    🙂

  10. Lista spełnionych marzeń z Bucket List | Blog GlobtroteraBlog Globtrotera says:

    […] Malezja […]

  11. AC Repair Moorpark – No Air Ventura says:

    Sweet blog! I found it while surfing around on Yahoo News.
    Do you have any suggestions on how to get listed in Yahoo News?

    I’ve been trying for a while but I never seem to get there!

    Thanks

  12. Charlie says:

    Hello to every , as I am actually keen of reading this webpage’s post
    to be updated on a regular basis. It includes good information.

  13. Anonim says:

    Facet co Ty możesz napisać o Malezji.
    Przebywając kilka dni.I o hotelach w Kuala Lumpur.
    Gdybyś pracował tak jak ja tam kilka lat to byś się nie wymądrzał i nie chwalił.
    Pozdrawiam szpanerze
    Z.K

  14. Anonim says:

    Absolutnie nie imponuje mi to co o sobie piszesz.
    Za kogo Ty się masz?Podajesz informacje które można znaleźć w internecie.
    Chwalisz się fotkami ze stewardesami.To żałosne.

  15. Kuala Lumpur – plan na jeden dzień – says:

    […] Jeżeli dysponujecie większą gotówką, można pokusić się o nocleg w Hotelu Traders. O ciekawym patencie na nocleg w tym luksusowym hotelu pisze Michał Stolarewicz na swoim blogu. – link dostępny tutaj. […]

Leave a comment

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.