Michał Stolarewicz

Życie nie powinno być podróżą do grobu w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!

follow me on

Hotelowe Opinie: Legere Hotel 4* Luksemburg

Posted on

Legere Hotel Luksemburg jest bardzo nowocześnie urządzony – szklane elementy, podświetlane ściany oraz łazienka skomponowana z pokojem. Bardzo mi się tutaj podobało, właśnie taki nowoczesny styl lubię najbardziej w hotelach. W weekend skorzystałem ze specjalnej oferty, która zapewnia nam w cenie pokoju późne wymeldowanie (nawet do godziny 16), śniadanie do godziny 12, powitalne drinki w barze (do wybory: piwo, wino, szampan czy po prostu dowolny napój bezalkoholowy) oraz bezpłatne korzystanie z mini baru w pokoju (bez opcji alko). Do dyspozycji bardzo szybko i sprawnie działające Wi-Fi. Hotel jest idealnym wyborem jeśli szukamy noclegu w pobliżu lotniska. Do centrum miasta dotrzemy w 20-25 minut lokalnym autobusem.

Zwiedzając stadiony – jakie obiekty sportowe zobaczyć na wakacjach?

Posted on

Lato się skończyło. Urlopy też, większość okresowych podróżników wróciła już z tegorocznych wojaży. Najwyższy czas planować więc kolejne! Ale jak wybrać kolejny cel podróży? Powinniśmy postawić na piękne widoki? A może następne wakacje oprzemy o szlag wydarzeń historycznych? A co powiecie na… stadiony? Ogromne dzieła współczesnej architektury przyciągają lokalnych miłośników sportu, ale nic nie stoi na przeszkodzie by były elementem naszego wakacyjnego zwiedzania. Jeżeli dobrze przemyślimy sprawę, możemy też trafić na wydarzenia sportowe naszych ulubionych drużyn. Zobaczcie 7 najciekawszych stadionów, które warto odwiedzić podczas wakacji. 

Luksemburg na weekend – czy warto?

Posted on
Luksemburg

Luksemburg to świetne miejsce na weekendowy wypad, czyli city break. Miasto jest na tyle małe, że wystarczy nam tak naprawdę jeden dzień, aby je całe zwiedzić. Ja spędziłem tutaj jedynie 24h i to mi w zupełności wystarczyło. Miało być nudnie, a jestem bardzo pozytywnie zaskoczony – niesamowitą atmosferą tego kameralnego miasta, pięknymi widokami oraz świetnymi miejscówkami. Przyznam Wam się szczerze, że Luksemburg nie był na mojej podróżniczej liście – na najbliższą przyszłość. Jeśli nawet był to na dalekim miejscu. Jednym z głównych powodów dla którego tak spontanicznie odwiedziłem ten kraj – który zamieszkuje nieco ponad pół miliona zamożnych ludzi – był bardzo tani bilet lotniczy (w dwie strony z Londynu zapłaciłem jedynie 75 złotych). Bardzo się cieszę, że tak się stało. Uwielbiam kiedy jestem do czegoś sceptycznie nastawiony, a na miejscu okazuje się, że jest inaczej. Tak też było z Luksemburgiem. Czytałem wiele opinii w sieci, że jest nudny, nic tu nie ma poza 150 bankami, drogimi restauracjami, i jeszcze droższymi hotelami. To nie prawda! Ja znalazłem tutaj piękne widoki, odskocznie od codzienności oraz relaks w czystej postaci. Jest to idealne miasto do spacerowania. Jedyne co jest spójne we wszystkich opiniach na temat miasta to, że nie potrzebujemy tutaj być więcej niż maksymalnie dwa dni. 

Monako – dzień w Monte Carlo, zwiedzanie, porady i ciekawostki.

Posted on
Monako Monte Carlo

Monako to pięknie położone na stoku górskim drugie (zaraz po Watykanie) najmniejsze pod względem powierzchni niezależne państwo świata. Jego najbardziej znana dzielnica – Monte Carlo – słynie z kasyn, bogactwa i przepychu. Jest to prawdziwy raj dla wszystkich fanów motoryzacji. Po ulicach jeżdżą naprawdę niezłe i warte milionów dolarów egzemplarze najdroższych samochodów świata, takie jak: Lamborghini, Bentley, czy Aston Martin. To tutaj znajduje się trasa rajdu samochodowego oraz tor wyścigowy o długości prawie 3400 metrów, na którym rozgrywane jest Grand Prix Monako Formuły 1. Odwiedzić możemy również jedną z najdroższych ulic na świecie – Avenue Princess Grace – gdzie koszt 1 m² nieruchomości osiąga nawet 190 884 dolarów! Ciekawie jest się tutaj znaleźć i podpatrzeć życie miliarderów z całego świata. Ja rozmarzyłem się bardzo… kiedyś będę na ich miejscu. Bo w życiu wszystko jest możliwe i nic nas nie potrafi tak bardzo ograniczać, jak my sami. A ja siebie nie ograniczam, tylko czerpię z życia całymi garściami. Nie jest ono nam dane na zawsze, więc jeżeli chcemy coś zrobić to teraz – zaraz – bo jutra już może nie być…

Podróżowanie nie zawsze musi być najtańszym kosztem.

Posted on

Z każdą kolejną podrożą dochodzę do wniosku jak bardzo zmienił się mój sposób na nie. Z biegiem lat zauważam różnice w moim sposobie podróżowania. Pamiętam kiedy zaczynałem swoje pierwsze podróże autostopem po Europie wraz z moją przyjaciółką. Oczywiście – jak to biedni studenci – udało nam się to robić prawie za bezcen. Wyruszaliśmy tylko z plecakiem i namiotem oraz nie za dużym zapasem gotówki. To było piękne – młodzieńcze, beztroskie – wręcz szaleńcze. Nie dbaliśmy wtedy o zbyt wiele spraw, gdzie będziemy spać najbliższej nocy, czy starczy nam pieniędzy na jedzenie. Jak jest się młodym i ma się głowę pełną pomysłów oraz brak blokad to wszystko jest możliwe. Obecnie doceniam bardziej to, co otacza mnie w danym miejscu i jak duży ma wpływ na doznania z naszej podroży. Tak jak kiedyś nie istotne było dla mnie gdzie spędzę najbliższą noc, co będę jadł – tak teraz ma to znacznie większe znaczenie. Uważam, że wybór odpowiedniego hotelu, miejsca do wypoczynku, czy restauracji mocno wpływa na wrażenia podróżnicze. Jedyne co nie zmieniło się po tylu latach moich podróży to przekonanie, że nie ma sensu przepłacać za loty. Wręcz przeciwnie powinniśmy wydawać jak najmniej, bo tak czy inaczej dolecimy. Nie ważne czy na pokładzie samolotu będziemy jeść kawior w klasie biznes, czy siedzieć w ekonomicznej. Sprawy mają się inaczej kiedy już dotrzemy w nasze miejsce docelowe. Tam powinniśmy zadbać o każdy szczegół, aby nasze wakacje czy urlop okazały się wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Warto zainwestować w lepszy hotel, gdzie zrelaksujemy się i poczujemy się dobrze. Poza tym nie powinniśmy oszczędzać na jedzeniu. Jeśli już lecimy w jakiś zakątek świata to koniecznie spróbujmy lokalnej kuchni, pozwólmy sobie na odwiedzenie lepszej restauracji, zasmakowaniu w dobrej jakości. Właśnie o to w życiu chodzi, aby sprawiać sobie przyjemności, a już szczególnie podczas urlopu, który ma być dla nas odpoczynkiem od codzienności. Wyruszenie na te przysłowiowe “wczasy” i oszczędzanie na każdym kroku, stresowanie się wydatkami, ograniczanie siebie – mija się z celem wypoczynku.

Hotelowe Opinie: The Laguna Resort & Spa 5* Bali

Posted on
The Laguna Resort & Spa Nusa Dua Bali, Indonezja

The Laguna Luxury Collection Resort & Spa na Indonezyjskiej wyspie Bali to jeden z bardziej luksusowych resortów w jakich miałem przyjemność nocować. Wszystko tutaj jest na najwyższym poziomie, dokładnie wiemy za co płacimy wygórowaną cenę. Hotel ten – najbardziej ze wszystkich na plaży Nusa Dua – wyróżnia naturalna laguna, która jest główną atrakcją. Jest to ogromny oraz przepiękny resort z siedmioma basenami, dwiema restauracjami, w tym jedną z widokiem na plażę, a drugą na naturalną lagunę. Bardzo ładne oraz czyste pokoje z pełnym serwisem. Dodatkowo na miejscu sklep z artykułami spożywczymi oraz pamiątkami, a także dobrze wyposażona siłownia (w cenie pokoju) i spa. To wszystko, czego potrzebujemy do pełnego relaksu na rajskiej wyspie. Zobaczcie autentyczne i nie przerabiane zdjęcia oraz video z mojego pobytu w Lagunie na Bali.

Gruzja i wybrzeże Morza Czarnego – spacer po Batumi.

Posted on
Gruzja Batumi

Batumi to trzecie co do wielkości miasto w Gruzji, położone na wybrzeżu Morza Czarnego, które swego czasu było najsłynniejszym letnim kurortem dla wybranych. Jest stolicą Autonomicznej Republiki Adżarii, czyli jednego z najbogatszych i najbardziej zadbanych regionów Gruzji. Wybrzeże Morza Czarnego było – razem z Krymem – największym kurortem Związku Radzieckiego. Obecne Batumi to prawdziwy misz masz. Jest to miasto prawdziwych kontrastów. Z jednej strony bardzo nowoczesne i imponujące drapacze chmur, a z drugiej obskurne pozostałości po ZSRR, którego wpływy zauważyć można na każdym kroku. Miasto swoje lata świetności zawdzięcza prawdziwej gorączce czarnego złota, kiedy w połowie XIX wieku zostało połączone linią kolejową oraz ropociągiem ze złożami ropy Baku w Azerbejdżanie. W ostatnich latach rząd Gruzji postanowił przywrócić miastu dawną sławę inwestując w jego rozwój ogromną ilość pieniędzy (podobno nawet 350 milionów GBP od 2008 roku). Spacerując po Batumi – szczególnie po jego najnowszej części wzdłuż nowoczesnej 7-kilometrowej promenady – możemy poczuć się trochę jak w kaukaskim Miami. Szeroka plaża zachęca do plażowania i nikomu nie przeszkadza, że w całości jest kamienista. Miastu ze względu na dużą ilość oryginalnych, czasem wręcz dziwacznych budowli, często zarzuca się kicz. Mi się podobało i uważam, że mimo wszystko warto odwiedzić ten zakątek Gruzji. Batumi ma swój niepowtarzalny urok. Swoją oryginalnością i przede wszystkim innością, odstaje od reszty pięknego kraju.

Najsmaczniejsze miejsca na Podlasiu.

Posted on
Kiermusy Dworek nad Łąkami

Duży okres swojego życia mieszkam za granicą albo spędzam w podroży. Odwiedzając każdy nowy kraj pierwsze co robię, to staram się zasmakować w lokalnej kuchni. Pomimo, że nie wyglądam – ja uwielbiam jeść i próbować nowych smaków. Uważam, że najlepiej smakują dania tam, skąd pochodzą i to właśnie w takich miejscach trzeba ich próbować, co jeszcze bardziej potęguje doznania kulinarne. Niesamowicie smakowało mi kiedy jadłem np. sushi w Tokio, miskę ryżu z warzywami w Wietnamie, czy tacos w Meksyku. Mam także listę swoich ukochanych miejsc na mapie kulinarnej Polski, które za każdym razem odwiedzam, gdy tylko pojawiam się w kraju. Są to magiczne dla mnie miejsca, nie tylko ze względu na znakomitą kuchnie, ale także miejsca bardzo sentymentalne, które odwiedzam regularnie od najmłodszych lat swojego życia. Zapraszam Was do poznania moich ulubionych smaków Podlasia.

Mapa haseł Wi-Fi z lotnisk całego świata.

Posted on

To jest świetny sposób na darmowe korzystanie z często płatnego lotniskowego Wi-Fi na całym świecie. Bloger podróżniczy i inżynier bezpieczeństwa komputerowego Anil Polat stworzył interaktywną mapę zawierającą loginy i hasła do sieci Wi-Fi ponad 130 lotnisk z całego świata. Podróżując po wielu krajach wielokrotnie korzystałem z tej mapy i chciałbym się nią z Wami podzielić. Każdy może przyczynić się do rozwoju mapy poprzez wysłanie do jej autora haseł Wi-Fi z odwiedzonych lotnisk. Od teraz czekanie na lot możemy sobie umilić. Jest to sprawdzony sposób, aby zdobyć hasło do darmowego, lotniskowego Wi-Fi.

Dlaczego warto mieć marzenia?

Posted on

Możemy być kimkolwiek tylko chcemy. Niemożliwe nie istnieje. Proszę Was nigdy się nie poddawajcie! Wiara w samego siebie oraz w spełnienie marzeń to ogromna siła – którą każdy z nas posiada – gdzieś tam głęboko. Wystarczy zatrzymać się na chwilę i spojrzeć w wewnątrz samego siebie. Wszystko to, co dzieje się w naszym życiu, dzieje się w jakimś celu. Jeśli życie często rzuca nam kłody pod nogi to nie po to, abyśmy skończyli na samym dnie. Są to lekcje dla nas. Złe momenty, dzięki którym stajemy się silniejsi. Nawet w najgorszych momentach życia nie warto się poddawać. Ja nigdy się nie poddałem, pomimo, że całe moje dzieciństwo nie było usłane różami. Musiałem szybko dorosnąć i wybrać odpowiednią drogę. Mogłem pójść na łatwiznę, stchórzyć i źle skończyć. Wielokrotnie upadałem i było mi ciężko. Pamiętajcie, że jak upadacie to możecie chwilę poleżeć i odpocząć, ale wrócić z ogromną siłą. Z każdymi kolejnymi upadkami stajemy się na nie co raz bardziej odporni. Najważniejsze jest, aby za wszelką cenę dążyć do zamierzonego celu. Nie słuchać narzekania innych, nie ulegać presji otoczenia. Zaufać swojej intuicji i gdy wszyscy mówią “nie, niemożliwe, nierealne”, należy w duchu mówić “a właśnie, że tak!”

Hotelowe Opinie: Barceló Jandía Playa 4* Fuerteventura

Posted on

Barceló Jandía Playa to imponujący resort na Półwyspie Jandia na jednej z Wysp Kanaryjskich – Fuerteventura. To tutaj znajdują się najpiękniejsze, piaszczyste plaże Wysp Kanaryjskich o łącznej długości ponad 20 kilometrów. Jedna z nich Playa de Matorral o długości 8 kilometrów to nie tylko jedna z moich ulubionych plaż na jakich byłem, ale także przepiękne krajobrazy w jej pobliżu. Hotel znajduje się w obszarze słonych mokradeł (Salazar de Jandia) porośniętych florą słonolubną, czyli bardzo rzadkiego rodzaju roślinności na Wyspach Kanaryjskich, odpornego na słoną wodę. Jest to idealne miejsce do podziwiania pięknych widoków, hotel położony jest na malowniczym wzgórzu z niesamowitym widokiem. Jedzenie wyśmienite, a obsługa na najwyższym poziomie. Barceló Jandía Playa oferuje 2 odkryte baseny, basen z podgrzewaną wodą oraz spa z sauną, gabinetem masażu i siłownią. Moim zdaniem hotel zasługuje na 5 gwiazdek zamiast obecnych 4 gwiazdek. Szczerze polecam – jeśli Fuerteventura to tylko w Barcelo.

Żyjmy tak, jakby jutra miało nie być!

Posted on
Michał Stolarewicz Dominikana

Ciągle gdzieś się spieszymy, na coś wiecznie czekamy. Jutro na pewno wydarzy się coś niezwykłego. Jutro wygram w lotto i odmienię swoje życie, jutro poznam księcia z bajki, jutro… Nie prawda, to tak nie działa! Liczy się tylko to co robimy tu i teraz – dzisiaj. Prawda jest brutalna. Im dłużej czekamy na lepszą przyszłość, tym będzie ona krótsza. Teraz jest czas na poznanie smaku prawdziwego życia, na zabawę, taniec i śmiech. Życiem trzeba się bawić, tak jak wielokrotnie ono potrafi się nami zabawiać. Po pierwsze to trzeba przestać się wszystkim przejmować. Zamartwiać przyszłością, myśli typu: “jeśli zachoruję, albo wybuchnie wojna, a jak stracę pracę to co to będzie?!”. Powiem Wam co będzie… Jeśli zachorujesz to będziesz chory, jeśli wybuchnie wojna to wszyscy będziemy mieć przerąbane, a jeśli stracisz pracę to znajdziesz nową. To takie proste. Po co przejmować się czymś co może nastąpić, ale NIE musi.